Znaleziono 3 wyniki

autor: oskaeg
03 sty 2026, 00:40
Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
Temat: Ustawienie konika laserem
Odpowiedzi: 20
Odsłony: 2931

Re: Ustawienie konika laserem

tuxcnc pisze:Nie wygłupiaj się...
Ja już nawet nie chcę wiedzieć ile taki system pomiarowy kosztuje, ale podejrzewam, że za same pomiary w profesjonalnej firmie kupisz tokarkę na chodzie...
Opisana przeze mnie metoda jest tania (laser kosztuje kilkanaście PLN) i wystarczająco dokładna do choćby zgrubnego ustawienia.

Pamiętam moje pierwsze próby z centrownikiem zegarowym za 300 PLN (co w sumie i tak jest tanio). Wskazówka latała od bandy do bandy i za żadną cholerę nie mogłem dojść co właściwie pokazuje... No i co z tego, że metoda profesjonalna i naprawdę dokładna?
Geniusz tkwi w prostocie, trzeba opracować taką metodę, aby wychodził docelowy detal, przy najmniejszym nakładzie pracy. W pomiarach łatwo można się zgubić.

Ja np, powiem wam, ze lubię się zerować na swojej frezarce za pomocą miernika i diody, najpierw się zeruje na papierek i jestem np. 0,1 mm od ściany detalu, potem stopniowo zbliżam się do ściany, aż miernik pokazuje przejście, potem krok do tyłu, maszyna odsuwa się co setkę (teoretycznie) no i miernik przestaje piszczeć. lekkie obrócenie wrzeciona z wałkiem powoduje, ze przejście na nowo wraca...

Dyskutuje teraz z ChatemGPT, który upiera się że:

Dwa metalowe wałki przewodzą prąd tylko wtedy, gdy ich powierzchnie są w fizycznym kontakcie. W momencie, gdy wałki zaczynają się od siebie oddalać, prąd przestaje płynąć natychmiast po zerwaniu kontaktu.

Typowe wartości szczeliny przy zerwaniu kontaktu elektrycznego dla stalowych wałków:

Idealnie czyste i gładkie powierzchnie:

Kontakt urywa się przy szczelinie rzędu 1–2 µm

W przeliczeniu na milimetry: 0,001–0,002 mm

Powierzchnie warsztatowe, lekko utlenione lub zabrudzone:

Kontakt urywa się przy szczelinie rzędu 10–20 µm

Wniosek:
W praktyce warsztatowej, przy pomiarze za pomocą prądu elektrycznego, prąd przestaje płynąć, gdy wałki oddzielają się o około 1–2 setne milimetra (0,01–0,02 mm). Wartość ta może się zmieniać w zależności od czystości i stanu powierzchni wałków, a także od nacisku przyłożonego do styków.
autor: oskaeg
03 sty 2026, 00:19
Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
Temat: Ustawienie konika laserem
Odpowiedzi: 20
Odsłony: 2931

Re: Ustawienie konika laserem

RomanJ4 pisze:Jeśli tak, to laser też nie pokaże Ci banana w łożu, pozostaje jedynie metoda praktyczna: wałek w kły i przetoczyć. Mierząc dowiesz się, czy oś konika ustawiona w osi czy ciągnie stożek - też tylko w danym miejscu łoża, czy łoże proste - wychodzi cylinder, "beczka", czy "ogryzek"?


Tak, ale błędy się nakładają, bo stożek może powstać zarówno ze źle ustawionego konika, wytartego łoża, a nawet odchylającego się suportu, noża i tak dalej. W praktyce, kiedy przetaczasz wałek wzdłuż łoża i mierzysz, widzisz efekt całkowity, czyli sumę wszystkich tych błędów w danym miejscu. Dlatego samo mierzenie wałkiem nie powie Ci „kto jest winny”, tylko jaki jest globalny efekt w tym miejscu łoża.
autor: oskaeg
02 sty 2026, 23:06
Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
Temat: Ustawienie konika laserem
Odpowiedzi: 20
Odsłony: 2931

Re: Ustawienie konika laserem

tuxcnc pisze:Można sobie tak ustawić średnicę rysowanego koła, żeby była minimalnie mniejsza od otworu w uchwycie, wtedy przy idealnym ustawieniu promienia nie będzie widać, a przy błędzie pojawi się gdzieś na krawędzi.
Ja się zgadzam, że co do setki to laserem ustawić się pewnie nie da, w przeciwieństwie do centrownika, ale zupełnie nie o to chodzi.
Ludzie kupują sobie tanie tokarki, coraz bardziej spartaczone przez producenta, i nie wiedzą jak tanim kosztem wykonać choćby podstawowe pomiary...
Muszę wykonać coś precyzyjnego i stanąłem przed podobnym problemem. Zacząłem kombinować w głowie z laserem i natrafiłem na ten wątek. Dla mnie jest to genialne podejście — może nie jest idealne, ale daje bardzo dobrą podstawę do dalszych pomiarów. Uważam, że właśnie od tego powinno się zaczynać pierwsze ustawienie konika.

Brawo, tuxcnc! Jeśli chodzi o pozostałe odpowiedzi, to niestety jak zwykle widać niezrozumienie tematu i podejście typu „nie wiem, ale się wypowiem”. Właśnie dlatego czasem nie mam ochoty nic publikować na forum — bo ktoś nie rozumie zagadnienia i na siłę próbuje udowodnić, że się mylę, sugerując, że przecież wszystko jest takie proste.

Szanujmy się nawzajem. Zarówno tuxcnc, jak i ja jesteśmy starymi wyjadaczami i dobrze wiemy, jakie są metody pomiaru i ustawiania konika. To ustawienie kłów w osi za pomocą blaszki widziałem już 15 lat temu na forum, a poza tym opisane jest też w książkach.

Tylko co z tego? Liczy się praktyka i stan faktyczny. Masz tokarkę starego grata z wytartym łożem — ustawisz równo kiełki przy uchwycie, odjedziesz konikiem do tyłu i możesz się zdziwić. :)

Ustawienie konika na końcu łoża stanowi naprawdę duże wyzwanie, bo teoretycznie łoże powinno być idealne, ale w praktyce może być różnie, a tu jest szansa naprawdę na jakiś sensowny punkt odniesienia.

Mnie interesuje powiedzmy tolerancja 0.05 mm w stosunku do osi wrzeciona ale na odcinku 400 mm i myślę ze metoda z laserem idealnie się do tego sprawdzi. Właśnie uważam ze ustawienie na blaszkę może okazać się bardzo zwodnicze na starych maszynach, to ma sens jak masz wysokiej klasy, bardzo precyzyjną i niezużytą maszynę, a realia są takie jakie są, większość ludzi ma albo stare graty, albo nowe chińczyki które nie trzymają geometrii. Mnie w zośce (bo tylko to miałem chińskie), stół leciał 0,3 mm na całej długości więc o czym my ludzie mówimy. To niewykluczone, ze tuxcnc ma aż tak dużą odchyłkę wysokości, bo takiej klasy są po prostu te maszyny. Niczemu nie można ufać, to ze maszyna jest fabryczna i nowa, wcale nie oznacza ze jest dobrze zrobiona.

Wróć do „Ustawienie konika laserem”