Ten co jest oryginalnie jest słabiutki. Ja się zabrałem za zamontowanie do jednego ze swoich OUS-ów silnika od WueSki (WS-15) ale jak znam życie to potrwa wieki
Znaleziono 4 wyniki
Wróć do „OUS1 akcesoria - ile to warte?”
- 23 lut 2017, 05:43
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: OUS1 akcesoria - ile to warte?
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 1610
- 22 lut 2017, 13:50
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: OUS1 akcesoria - ile to warte?
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 1610
- 22 lut 2017, 11:09
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: OUS1 akcesoria - ile to warte?
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 1610
Z tą niedużością to bym specjalnie nie przesadzał. Denerwujący jest silnik i koła n wysięgniku bo strasznie dużo miejsca to zajmuje z tyłu. No ale generalnie jakiś wielki faktycznie nie jest.
Jak tanio to OK a jak macie jeszcze czym doprowadzić go do prządku to jeszcze bardziej OK ale jak ludzie płacą 2 tysie i więcej za ten "sprzęt" to ja tego nie rozumiem.
Jak tanio to OK a jak macie jeszcze czym doprowadzić go do prządku to jeszcze bardziej OK ale jak ludzie płacą 2 tysie i więcej za ten "sprzęt" to ja tego nie rozumiem.
- 22 lut 2017, 08:17
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: OUS1 akcesoria - ile to warte?
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 1610
Zaraz, zaraz. Co to znaczy kompletujemy OUS-a. Chcecie kupić w częściach i złożyć z tego całego?
Jeśli tak to zdecydowanie odradzam. Egzemplarze różnią się między sobą.
mam dwa i w zasadzie jedyne co można przełożyć to cały stół krzyżowy.
Koniki i wrzecienniki są inaczej ustawione względem podstawy ("łoża" buhaha).
Otwory pod "słup" mają inną średnicę. Jedno wrzeciono ma stożek MK2 a drugie MK3.
Generalnie: prawie nic nie pasuje.
Co prawda ja mam jednego OUS-a katowickiego a drugiego oświęcimskiego ale podejrzewam, że nawet pomiędzy egzemplarzami tego samego "modelu" mogą być różnice. Kupicie wrzeciennik od jednej sztuki a konika od innej i już może być rozjazd.
A tak w ogóle to nie polecam OUS-a. To takie niewiadomoco.
Jeśli tak to zdecydowanie odradzam. Egzemplarze różnią się między sobą.
mam dwa i w zasadzie jedyne co można przełożyć to cały stół krzyżowy.
Koniki i wrzecienniki są inaczej ustawione względem podstawy ("łoża" buhaha).
Otwory pod "słup" mają inną średnicę. Jedno wrzeciono ma stożek MK2 a drugie MK3.
Generalnie: prawie nic nie pasuje.
Co prawda ja mam jednego OUS-a katowickiego a drugiego oświęcimskiego ale podejrzewam, że nawet pomiędzy egzemplarzami tego samego "modelu" mogą być różnice. Kupicie wrzeciennik od jednej sztuki a konika od innej i już może być rozjazd.
A tak w ogóle to nie polecam OUS-a. To takie niewiadomoco.




