Kiepski to chyba by deal ta listwa
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Jak kozystać z noża tokarskiego do przecinania”
- 23 mar 2012, 00:42
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Jak kozystać z noża tokarskiego do przecinania
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 5478
Pafana nie oferuje różnych płytek do tych listew niestety.... przy średnicy jaka mnie interesuje te 80m/min to ponad 2500rpm. Nie ma możliwości abym uzyskał takie obroty a już wogole nie ma opcji na to żebym uzyskał jakiś stały posów korbą przy takiej szybkości.
Kiepski to chyba by deal ta listwa
trzeba było z HSSu sobie dopiłować coś... a już wogole mnie to pozostawiło w czarnej dziurze jeśli chodzi o prace na 4 osi przystosowanej do toczenia. tam obroty mi nie wyjda ponad 600 wiec wogole jakaś pomyłka będzie z tą listwą.
Kiepski to chyba by deal ta listwa
- 22 mar 2012, 12:21
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Jak kozystać z noża tokarskiego do przecinania
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 5478
- 21 mar 2012, 21:27
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Jak kozystać z noża tokarskiego do przecinania
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 5478
Jak kozystać z noża tokarskiego do przecinania
Zakupiłem sobie kiedyś taki oto składaczek do przecinania:
Zacząłem się tym dzisiaj bawić i trochę się rozczarowałem. Strasznie to ciężkie w opanowaniu. Mianowicie wiór który powstaje jest dopychany do płytki i po chwili cięcia (około 2-3mm zagłębienia czyli 4-6mm na średnicy) zaczyna się to zakleszczać i mi kilka razy wyłamało płytkę z noża. Sprawa się trochę poprawiła jak podniosłem trochę nóż do góry ponad środek wałka. Biorąc konkretnego wióra z nacięcia poprostu wylatywała taśma Al i to był jedyny sposób. Niestety o docięciu zupełnym nie ma wtedy mowy. Wałek nie jest taki gruby bo 20mm PA6. Dodam że odwrócenie noża do góry nogami aby pomóc wypadaniu wióra nic nie daje. Z chłodzeniem jeszcze gorzej bo drobiny które się gdzieś tam pałętają lepią się na nożu i wspomagają uklepywanie się wióra na płytce.
Gdzie popełniam błąd? bo daleko mi do pięknych odcięć oglądanych na filmikach z centrami obróbczymi
Zacząłem się tym dzisiaj bawić i trochę się rozczarowałem. Strasznie to ciężkie w opanowaniu. Mianowicie wiór który powstaje jest dopychany do płytki i po chwili cięcia (około 2-3mm zagłębienia czyli 4-6mm na średnicy) zaczyna się to zakleszczać i mi kilka razy wyłamało płytkę z noża. Sprawa się trochę poprawiła jak podniosłem trochę nóż do góry ponad środek wałka. Biorąc konkretnego wióra z nacięcia poprostu wylatywała taśma Al i to był jedyny sposób. Niestety o docięciu zupełnym nie ma wtedy mowy. Wałek nie jest taki gruby bo 20mm PA6. Dodam że odwrócenie noża do góry nogami aby pomóc wypadaniu wióra nic nie daje. Z chłodzeniem jeszcze gorzej bo drobiny które się gdzieś tam pałętają lepią się na nożu i wspomagają uklepywanie się wióra na płytce.
Gdzie popełniam błąd? bo daleko mi do pięknych odcięć oglądanych na filmikach z centrami obróbczymi




