Niby tak, natomiast powiem że w mojej okolicy jest kilku co piaskuje i robią to na tlokowych. W pewnym sensie to co napisaleś decyduje, ale troszkę jest też tak ze tych punktów piaskowania też jest sporo i od razu kupienie drogiego kompresora też zawsze jest ryzykiem. Zwlaszcza że jak ktoś ma ciągnik to kupi sam kompresor i kombinuje napęd z WOM-u (walek odbiory mocy w ciągniku) więc te przynajmniej początkowe koszty zniża do minimum. Ale to już inna historia.Masato pisze: Sprężarki tłokowe mają wielkie zainteresowanie ponieważ są tańsze w zakupie, łatwiej o lepszy stan i teoretycznie dla amatora jest lepiej... ale koniec z końcem i tak trzeba kupić śrubówkę,
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Piaskowanie na dużą skalę”
- 10 cze 2017, 22:20
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Piaskowanie na dużą skalę
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 6895
- 10 cze 2017, 21:35
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Piaskowanie na dużą skalę
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 6895
Nie tylko samochody, też ciągniki rolnicze, lokomotywy, w czolgach byly kompresory wysokiego ciśniena itd...Masato pisze:Natomiast pokaż mi normalną pospolitą sprężarkę do użytku warsztatowego czy hobbystycznego, która ma centralne smarowanie, głowicę chłodzoną cieczą, wentylator wisko o ogromnej wydajności i ciśnienie tylko 7 bar jak w ciągnikach siodłowych?
Tylko ze temat jest o sprężarkach do piaskowania, więc amatorskie zastosowanie w warsztaciku to z samego zalozenia można sobie darować. Raczej nikt oferty kompresorów z hipermarketu z zasilaniem 230V pod uwagę bral nie będzie.
Natomiast choćby polskie WAN-y byly spręzarkami przeznaczonymi do ciąglych prac. Szczególnie 2-3 cylindrowe w ukladzie V. To samo dotyczy samego piaskowania, jeśli są to kompresory tlokowe o dużych wydajnościach to spokojnie mogą pracować. Część z nich miala ramę spawaną z rur z zaworami upustowymi i bily powietrze w sposób ciągly.
- 10 cze 2017, 20:11
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Piaskowanie na dużą skalę
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 6895




