Moja pomyłka, choć nie zmienia to faktu że zrobić to profesjonalnie jest ciężko. I nic że jak mam coś z grubsza obskrobać to też czasem coś tam z reki podostrzę , ale jak ma być dobrze to zdecydowanie do wykończenia zakładam fabrycznie nowy.cnccad pisze:A w poprzednim Twoim wątku było napisane jednoostrzowe , ze takie używa i ostrzy sobie.
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Ostrzenie frezow czy warto?”
- 20 cze 2013, 21:56
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Ostrzenie frezow czy warto?
- Odpowiedzi: 22
- Odsłony: 7353
- 20 cze 2013, 21:40
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Ostrzenie frezow czy warto?
- Odpowiedzi: 22
- Odsłony: 7353
Nie tylko jednopiórowe, chyba że ja żle zrozumiałem.tuxcnc pisze: Frezy wielopiórowe można ostrzyć w podzielnicy, ustawiając jakiś zderzak tak, żeby nie dało się dosunąć więcej niż potrzeba.
Odkąd kupiłem LD-550, to stara TSA-16 robi praktycznie za ostrzałkę.
Jest trochę zdezelowana, to mi nie szkoda.
Ostrzę oczywiście tylko czoło, żeby ostrzyć na średnicy trzeba już mieć sprzęt innej klasy.
.
- 20 cze 2013, 21:28
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Ostrzenie frezow czy warto?
- Odpowiedzi: 22
- Odsłony: 7353
Nie zgodzę sie, własnie przy wieloostrzowych najtrudniej jest wyprowadzić czoło. boki freza to nic wielkiego, a z czola jest tyle różnych kącików że zrobić to poprawnie jest dość ciężko. Ja zawsze ostrzę trochę na skróty, z błędami, i niby idzie pionowo w dół ale to jednak nie fabryczne ostrzenie.tuxcnc pisze: Używam jednoostrzowych frezów, bo takie idzie naostrzyć nawet z ręki.
Ostrzę oczywiście tylko czoło, żeby ostrzyć na średnicy trzeba już mieć sprzęt innej klasy.
.




