Na razie mam inny problem - luz rzędu 0,2 mm na panewce wrzeciona, która dodatkowo strasznie szumi, zaś łożysko od strony koła pasowego grzechocze niemiłosiernie. Od tego chyba trzeba zacząć
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Tarcza zabierakowa i gwint - ratowanie”
- 28 sty 2016, 22:05
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Tarcza zabierakowa i gwint - ratowanie
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 1659
U mnie ten stożek kończy się walcem - nie jest "dociągnięty" do powierzchni tarczy zabierakowej, więc łapię na powierzchni walcowej.
Na razie mam inny problem - luz rzędu 0,2 mm na panewce wrzeciona, która dodatkowo strasznie szumi, zaś łożysko od strony koła pasowego grzechocze niemiłosiernie. Od tego chyba trzeba zacząć
Na razie mam inny problem - luz rzędu 0,2 mm na panewce wrzeciona, która dodatkowo strasznie szumi, zaś łożysko od strony koła pasowego grzechocze niemiłosiernie. Od tego chyba trzeba zacząć
- 28 sty 2016, 20:17
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Tarcza zabierakowa i gwint - ratowanie
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 1659
- 28 sty 2016, 14:59
- Forum: Toczenie / Tokarki Konwencjonalne
- Temat: Tarcza zabierakowa i gwint - ratowanie
- Odpowiedzi: 6
- Odsłony: 1659
Tarcza zabierakowa i gwint - ratowanie
Jakiś czas temu nabyłem TSA-16 w niezłym stanie. Przeleżała jakiś czas w piwnicy, teraz pojawiły się warunki i zabrałem się za uruchamianie. Niestety - pojawił się też problem...
W komplecie mam uchwyt 80 i surową tarczę do niego (maszyna pracowała w drewnie i na tulejce zaciskowej). Na allegro dawno temu dokupiłem tarcze pod uchwyty 100 i 125mm. Teraz przy próbie montażu okazało się, że na tych dwóch większych gwint został wytoczony za płytko (widać wyraźny "grzbiet") i nakrętka wchodzi tylko dwa-trzy zwoje. Czy da się je jakoś uratować (koszt narzynki M48x2 zabija najprostsze rozwiązanie)?
W komplecie mam uchwyt 80 i surową tarczę do niego (maszyna pracowała w drewnie i na tulejce zaciskowej). Na allegro dawno temu dokupiłem tarcze pod uchwyty 100 i 125mm. Teraz przy próbie montażu okazało się, że na tych dwóch większych gwint został wytoczony za płytko (widać wyraźny "grzbiet") i nakrętka wchodzi tylko dwa-trzy zwoje. Czy da się je jakoś uratować (koszt narzynki M48x2 zabija najprostsze rozwiązanie)?




