Też ośliniłem się na te prowadnice, zawsze zastanawiałem się czemu wózki są z zewnątrz a szyny wewnętrzne, a nie odwrotnie, a tu proszę, THK poszło po rozumWodzu pisze:Dzisiaj miałem okazje przypatrze się budowie i pracy osi liniowej: http://www.akcesoria.cnc.info.pl/pliki/ ... polski.pdf
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „slizgowe tasmy lozyskowe”
- 18 sie 2006, 14:44
- Forum: Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego
- Temat: slizgowe tasmy lozyskowe
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 9555
- 17 sie 2006, 00:16
- Forum: Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego
- Temat: slizgowe tasmy lozyskowe
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 9555
N/mm2 to pryszcz, można sobie przeliczyć, a % to pewnie grubości taśmy. Ja akurat takich taśm nie używałem, ale z plastikowymi prowadnicami i elementami mam raczej złe doświadczenia (pozdrowienia dla fmy IGUS
) te z teflonem "płyną" pod statycznym obciążeniem, inne ścierają się i mają jakieś dziwne luzy, i w ogóle. Gdzieś ostatnio potknąłem się w pracy o prowadnicę z wózkiem IGUS, takie cudo plastikowe co udaje szynę z wózkiem na kulkach, z daleka normalnie jak THK czy inna INA, z bliska - kasowanie luzów bodaj do 0.01 coś chyba ze 6 śrubkami do wkładek, tylko jakoś nigdy nikomu się nie udało tak tego ustawić żeby luzu ręką się nie czuło, czyli poniżej ok 0.1mm, wala się teraz po warsztacie. Po paru takich wpadkach mechanicy u nas znienawidzili plastikowe prowadnice, taśmy, tulejki itp gadżety, nawet do prowadzenia osłon itp mało odpowiedzialnych rzeczy dają normalnie, szyny (niekoniecznie stalowe, czasem te aluminiowe z zaprasowanymi wałkami) albo wałki, i mają temat z głowy raz na zawsze.
- 16 sie 2006, 09:50
- Forum: Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego
- Temat: slizgowe tasmy lozyskowe
- Odpowiedzi: 15
- Odsłony: 9555
Dokładność "as is" to jedno, ale stabilność wymiaru i parametrów pod obciążeniem, temperaturą itd to jeszcze co innego. Jak liczę na palcach, to wychodzi mi, że przy naszych maszynkach osiągnęlibyśmy na tej taśmie naciski rzędu 0.3N/mm2 (powiedzmy 30kg/10x100mm). To popatrzcie na wykresy, gdzie trafiamy z parametrami, już nie na płaskie, tylko "pod górki"ERNEST KUCZEK pisze:na ta ultra dokladnosc to bym bardzo nie liczyl, ale chcialbym to zobaczyc i pomacac osobiscie.




