kamar pisze:Jak dobrze poszukasz to znajdziesz napawanie jako podstawę regeneracji części,
np. bieżnie młynów węglowych w elektrowniach są napawane i obrabiane przy każdym remoncie
Wiem, sam nieraz napawuję. Na twardo w okolicach 60HRC też się zdarza. Tyle są to głównie ubytki od wytarcia. Jeśli chodzi złamane zęby kół, czy inne takie gdzie napoina miałaby odtworzyć cały przekrój nośny łącząc się ze stalą często o ograniczonej spawalności ( vide -zawartość węgla, czy dodatków stopowych jak chrom, itp.) gwarantując przy tym zbliżoną do oryginalnego monolitu wytrzymałość ( w tym i zmęczeniową) to już nie wszędzie i nie zawsze owo napawanie będzie taką podstawową formą regeneracji.
Przynajmniej u tych co cenią swój spokój
IMPULS3 pisze: autor napisał że koszt nowego to 500-700 zł wiec dla mnie ryzyko nie warte spawania zęba.
Jeśli dobrze zrozumiałem tyle sobie ktoś wycenił za dorobienie całego. Myślę że jak na jednostkową robotę, nietypowe zęby, otwór z wieloklinem to nawet niedrogo jak na dzisiejsze realia.






