Tak się dba o zbyt
Znaleziono 5 wyników
Wróć do „Wiemy o tym, ale dlaczego milczymy?”
- 27 lut 2011, 18:57
- Forum: Na luzie
- Temat: Wiemy o tym, ale dlaczego milczymy?
- Odpowiedzi: 70
- Odsłony: 17653
Mój brat, który zajmuje się handlem częściami elektronicznymi, miał takie doświadczenie. Wysłał kiedyś do bodaj tajwańskiego producenta procesora stosowanego w nowoczesnych odbiornikach TV zapytanie: czy może go nabyć bezpośrednio od nich. Odpowiedzieli, że owszem, jakiejś wielkości partię bez problemu, musi im tylko podać ile włączeń i wyłączeń mają zaprogramować
Tak się dba o zbyt
Tak się dba o zbyt
- 27 lut 2011, 17:22
- Forum: Na luzie
- Temat: Wiemy o tym, ale dlaczego milczymy?
- Odpowiedzi: 70
- Odsłony: 17653
Chyba niestety masz rację. Choć jak sobie przypomnimy,kiedy my wchodziliśmy w życie, starsze pokolenie mówiło to samo. Nie było tylko jednego destrukcyjnego, dla standardów tego co złe i dobre dla nas, jak mi się wydaje czynnika. A mianowicie wszechobecnej i nachalnej komercji, ogarniającej coraz szybciej, coraz więcej dziedzin życia.
Niestety.
Niestety.
- 21 lut 2011, 00:05
- Forum: Na luzie
- Temat: Wiemy o tym, ale dlaczego milczymy?
- Odpowiedzi: 70
- Odsłony: 17653
być może, ale to nie zmienia faktu, że koncerny farmaceutyczne dla ogromnej kasy wciskają nam często kit (posługując się spolegliwymi naukowcami, lekarzami..), podobnie jak to było ze szczepionka na świńską grypę.grg12 pisze:bredniach które opowiada.
- 20 lut 2011, 19:42
- Forum: Na luzie
- Temat: Wiemy o tym, ale dlaczego milczymy?
- Odpowiedzi: 70
- Odsłony: 17653
- 17 lut 2011, 21:24
- Forum: Na luzie
- Temat: Wiemy o tym, ale dlaczego milczymy?
- Odpowiedzi: 70
- Odsłony: 17653
To tak jak z mocą silników w dzisiejszych samochodach- za odpowiednią dopłatą można w fabrycznym serwisie "zchipować" silnik podnosząc moc nawet o 50KM nie tracąc gwarancji!
A cały fic polega na tym, że do komputera wgrywana jest nowa mapa wtrysków, bo w standardzie jest wariant "bezpieczny" dla gwarancji.
I jeszcze dwa kwiatki.
Mój brat prowadzi firmę z częściami elektronicznymi i kiedyś aby uniknąć pośredników, skontaktował się z tajwańską firmą produkująca jakiś procesor wykorzystywany w telewizorach LCD z pytaniem o możliwość zakupu. Otrzymał odpowiedź, że owszem, jeśli zakupi jakąś określona wielkość, tylko musi podać im: ile cykli włącz-wyłącz (do wyboru!) ma ten procesor działać
A sam będąc kiedyś u gościa przewijającego silniki(potrzebny był mi kawałek drutu), który akurat przewijał jakiś spalony, na moją uwagę, że nawija troche cieńszym niż ten poprzedni- usłyszałem:"On jeszcze do mnie wróci!"
A cały fic polega na tym, że do komputera wgrywana jest nowa mapa wtrysków, bo w standardzie jest wariant "bezpieczny" dla gwarancji.
I jeszcze dwa kwiatki.
Mój brat prowadzi firmę z częściami elektronicznymi i kiedyś aby uniknąć pośredników, skontaktował się z tajwańską firmą produkująca jakiś procesor wykorzystywany w telewizorach LCD z pytaniem o możliwość zakupu. Otrzymał odpowiedź, że owszem, jeśli zakupi jakąś określona wielkość, tylko musi podać im: ile cykli włącz-wyłącz (do wyboru!) ma ten procesor działać
A sam będąc kiedyś u gościa przewijającego silniki(potrzebny był mi kawałek drutu), który akurat przewijał jakiś spalony, na moją uwagę, że nawija troche cieńszym niż ten poprzedni- usłyszałem:"On jeszcze do mnie wróci!"




