MateuszBysiewicz pisze:Na początek taka wystarczy?
Jeśli nie masz doświadczenia w skrawaniu na tokarce, to jak najbardziej wystarczy. Po zdobyciu pewnych umiejętności możesz ją sobie wzbogacić przez dorobienie dodatkowych ulepszeń i funkcji. Dobrze, że wybrałeś model z mechaniczną skrzynią prędkości wrzeciona, bo wraz ze zmniejszaniem obrotów rośnie Mo(moment obrotowy), czego deficyt mają modele z Vario (z elektroniczną regulacją silnika, bez przekładni zębatej). Minus to taki, że nie ma choćby najprostszej (ABC) skrzynki posuwów (do dorobienia indywidualnie - w necie jest mnóstwo przykładów) czy nawrotnicy.
Ale i na takiej fabrycznej sporo zrobić można, byle trochę cierpliwości (każdorazowa zmiana kół gitary przy zmianie posuwu, itd), i nie wymagać dla niej niemożliwego... (vide np https://pfmrc.eu/topic/88421-tokarka-ty ... ent-812670)
MateuszBysiewicz pisze: ...i falownikiem do płynnej zmiany obrotów.
Jeśli regulujesz(zwłaszcza obniżasz) obroty silnika falownikiem to zadbaj o obce chłodzenie* (jeśli nie ma), bo zmniejszając jego obroty elektronicznie** zmniejszasz także jego chłodzenie fabrycznym wiatraczkiem. Łatwo wtedy przegrzać silnik.
Obce chłodzenie działa niezależnie ze stałą, zazwyczaj większą niż fabryczne, wydajnością, a nawet jak silnik nie pracuje(zasilanie od wyłącznika głównego).
* - https://pfmrc.eu/topic/102704-tokarka-v ... ent-900966
** - przy zmniejszaniu obrotów wrzeciona przekładnią zębatą we wrzecienniku silnik nie zmienia swoich obrotów - ma stałe nominalne.




