Jak dla mnie to koło lepiej nie przy silniku. Łożyska są mocno obciążone i lepiej żeby koła były przy łożysku pomocniczym. Ten pasek musi być naprawdę mocno naciągnięty.
Praca się poprawia przy zwiększeniu rozstawu. Ramię siły jest większe, więc obciążenie paska jest mniejsze. Sumaryczny błąd pozycjonowania jest praktycznie ten sam, co przy szerszej bramie daje mniejsze błędy na geometrii. Tak jak pisałem powyżej, na większości maszyn, połowa stołu jest praktycznie niewykorzystana.
Z resztą, to jest dyskusja czysto akademicka. Zdecydowana większość użytkowników, nie zauważy różnicy pomiędzy napędem niezależnymi silnikami, a synchronizacją paskiem. Chodziło mi o rozwianie wątpliwości co do trwałości takiego rozwiązania. 20 lat i nadal działa. Może przydałoby się wymienić pasek na nowy, ale póki jest dobrze napięty i się nie strzępi, wolę nie ruszać. Te 2-3 razy, kiedy przeskoczył, to było po kolizji blisko śruby napędzanej paskiem. Przez lata poprawiłem mnóstwo rzeczy, ale akurat z tego paska, zawsze byłem zadowolony. Druga strona stołu jest dosunięta do ściany i nie trzeba sprawdzać czy na krańcówce do bazowania nie ma wióra. Dopóki nie przeskoczy pasek, geometria jest pewna. Wystarczy kreska markerem na pasku i kołach do kontroli. Jak coś jest nie tak to widać z daleka.
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Dwie śruby w osi napedu bramy i jeden serwomotor”
- 09 sty 2026, 19:38
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: Dwie śruby w osi napedu bramy i jeden serwomotor
- Odpowiedzi: 33
- Odsłony: 2046
- 09 sty 2026, 18:31
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: Dwie śruby w osi napedu bramy i jeden serwomotor
- Odpowiedzi: 33
- Odsłony: 2046
Re: Dwie śruby w osi napedu bramy i jeden serwomotor
Mam ploter frezujący 2000x2000x200, z napędem drugiej śruby osi x na pasku. Przez wiele lat pracował przemysłowo, często nawet 24/7. Ma teraz prawie 20 lat, a koła i pasek nie były wymieniane. Maszyna głównie do tworzyw i MDF, ale sporo aluminium też obrobiła. Nigdy nie był to mistrz sztywności, ale można z niego wyciągnąć całkiem przyzwoitą powtarzalność. Pasek przeskoczył na kole 2 lub 3 razy. Ponowne ustawienie jest kłopotliwe, bo pasek mega mocno napięty (bez napinacza) i trzeba zdjąć równolegle dwa koła i później to złożyć.
Kluczem do poprawnej pracy jest duży rozstaw. Przy stronie głownie używanej, jest śruba napędzana bezpośrednio z silnika. Na drugim końcu śruby jest koło zębate napędzające drugą śrubę. Przez 90% czasu pracy, druga śruba pracuje z minimalnym obciążeniem. Zapewnia jedynie równy posuw obu końców bramy. Przy tak dużym rozstawie, luz nawrotny na pasku i kołach nie wpływa istotnie na geometrię. Pozostałe elementy uginające się pod naporem, mają większy wpływ na dokładność, niż napęd na pasku.
Kluczem do poprawnej pracy jest duży rozstaw. Przy stronie głownie używanej, jest śruba napędzana bezpośrednio z silnika. Na drugim końcu śruby jest koło zębate napędzające drugą śrubę. Przez 90% czasu pracy, druga śruba pracuje z minimalnym obciążeniem. Zapewnia jedynie równy posuw obu końców bramy. Przy tak dużym rozstawie, luz nawrotny na pasku i kołach nie wpływa istotnie na geometrię. Pozostałe elementy uginające się pod naporem, mają większy wpływ na dokładność, niż napęd na pasku.




