forestgril pisze:że nie ma duchów , które uparły się i zdecydowały, że idą w stronę przeciwna dobru i miłości?
Ja bym chętnie o tej stronie porozmawiał i tu właśnie KK mi nie pomaga.
Powiedzmy w uproszczeniu: interesuje mnie Coś między Ziemią czyli doczesnym padołem a Rajem czyli kwiecistą łąką (kto ją ścina?
Mówiąc jeszcze prościej: interesują mnie "duchy". I od razu powiem, żadne karty Tarota, seanse itp.
Mam doświadczenia własne i problemy osób bliskich a to są poważne problemy. Ten kolega co pisałem wcześniej przewidział śmierć swojej matki i ojca. Pomyłka była u ojca ok 5 godzin u matki 2 godziny z wyprzedzeniem ok tygodnia gdy lekarze byli spokojni. On nie był "szczęśliwy" z takiego daru.
Ciekawie to wygląda z ust inż mechanika niepraktykującego i średniej wiary. Prawda?




