Ale jak sztywnosc YZ to jest ostatnia rzecz której ci do szczescia brakuje...
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „miniaturowa frezarko-grawerka”
- 09 maja 2011, 18:24
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: miniaturowa frezarko-grawerka
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 6157
- 09 maja 2011, 00:25
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: miniaturowa frezarko-grawerka
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 6157
Nigdy nie rzucal mi sie ten kolnierz tuleji w oczy w innych maszynach. Chyba ze odwrócone byly w ta sama strone:-)

Wlasnie pomyslalem ze na male frezarki mówi sie "na biurko". Ta to chyba "do szuflady":-)
A czemu nie od spodu? Z boku to tylko na srubach sie bedzie trzymac a od spodu caly kant L by podpieral. I blache na silnik Zetki mialbys do czego przykrecic:-)grg12 pisze:dwie płyty w kształcie litery L - z ramionami wzdłuż osi Z i Y - przez całą długość osi - przykręcone z boku

Wlasnie pomyslalem ze na male frezarki mówi sie "na biurko". Ta to chyba "do szuflady":-)
- 08 maja 2011, 22:31
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: miniaturowa frezarko-grawerka
- Odpowiedzi: 9
- Odsłony: 6157
Co do usztywnienia "kolanka" i sztywnosci ogólnie to szkoda ze os Y i Z to nie jest skrzynka, chocby mala.
Zawsze to lepsze niz jedna blacha.
Jak os Z ma pole pracy 120mm, to ta blacha Zetki...100x100?
Faktycznie malenstwo, ale male jest piekne:-)
Ciekaw jestem dlaczego tuleje slizgowe sa z jednej strony grubsze na wszystkich osiach, bo sam nie moge nic wymyslic.
Zawsze to lepsze niz jedna blacha.
Jak os Z ma pole pracy 120mm, to ta blacha Zetki...100x100?
Faktycznie malenstwo, ale male jest piekne:-)
Ciekaw jestem dlaczego tuleje slizgowe sa z jednej strony grubsze na wszystkich osiach, bo sam nie moge nic wymyslic.




