Pozdrawiam
Znaleziono 7 wyników
Wróć do „SSK-B01 pali bezpiecznik”
- 14 lip 2009, 14:36
- Forum: Elektronika CNC
- Temat: SSK-B01 pali bezpiecznik
- Odpowiedzi: 14
- Odsłony: 3399
ufff. szczęście moje nie zna granic
zmniejszyłem napięcie na potencjometrze obniżając prąd poniżej 1A - dlatego żeby oszczędzic bezpiecznik a tym samym sprawdzić sterownik. Okazało się, że działa i ma się całkiem dobrze. Więc teraz spokojnie założe stosowne bezpieczniki, podniosę prąd i mogę zacząć zabawę. Dziekuję wszystkim za pomoc i zainteresowanie
Pozdrawiam
Pozdrawiam
- 13 lip 2009, 08:18
- Forum: Elektronika CNC
- Temat: SSK-B01 pali bezpiecznik
- Odpowiedzi: 14
- Odsłony: 3399
zagadki ciag dalszy....
Uporałem się z wymianą L298, L297 sprawny, do tego wymienione diody, posprawdzane przejscia. Napięcie na nóżce 15 L297 = 0,6V, podłączony silnik z innej osi (np. X - działającej sprawnie) a mimo to przy podłączeniu - strzela bezpiecznik 1A. Co ciekawe po załączeniu logiki, gdy mam naładowane kondensatory czyli nie jako występuje przez chwile napięcie zasilania na części "roboczej" silnik normalnie sobie "spiewa" jak przy normalnej pracy wiec z tego wnioskuje, że jest w porządku. Normalnie już zgłupiałem i nie wiem gdzie szukać przyczyny. Jestem o krok od budowy od podstaw jednego sterownika... choć może przyczyna jest banalna tyle, że jej nie widze. Jedyne na czym się przyłapałem - miałem zworkę na Slave zamiast na Master.Po przestawieniu - dalej wywala.
Może ktos miał podobny przypadek i może coś podpowiedziec ?
Pozdrawiam.
Michał
Uporałem się z wymianą L298, L297 sprawny, do tego wymienione diody, posprawdzane przejscia. Napięcie na nóżce 15 L297 = 0,6V, podłączony silnik z innej osi (np. X - działającej sprawnie) a mimo to przy podłączeniu - strzela bezpiecznik 1A. Co ciekawe po załączeniu logiki, gdy mam naładowane kondensatory czyli nie jako występuje przez chwile napięcie zasilania na części "roboczej" silnik normalnie sobie "spiewa" jak przy normalnej pracy wiec z tego wnioskuje, że jest w porządku. Normalnie już zgłupiałem i nie wiem gdzie szukać przyczyny. Jestem o krok od budowy od podstaw jednego sterownika... choć może przyczyna jest banalna tyle, że jej nie widze. Jedyne na czym się przyłapałem - miałem zworkę na Slave zamiast na Master.Po przestawieniu - dalej wywala.
Może ktos miał podobny przypadek i może coś podpowiedziec ?
Pozdrawiam.
Michał
- 11 lip 2009, 08:34
- Forum: Elektronika CNC
- Temat: SSK-B01 pali bezpiecznik
- Odpowiedzi: 14
- Odsłony: 3399
witam ponownie.
pozwole sobie odświeżyć sprawę. Po tygodniu przerwy zabrałem sie za swój sprzęt i zrobiłem tak jak pisałeś. Wylutowałem 4 nóżkę L298 i sprawdziłem. Bezpiecznik przeżył więc z tego co piszesz wynika, że jest OK. Patrze na schemat i zastanawiam sie co może być przyczyną? Kupie dziś 8 szt. diod i wymienie je bo chyba tylko one mogą mi tutaj mieszać. Jeśli miałbyś jakieś sugestie - bardzo poprosze
Pozdrawiam
Michał
pozwole sobie odświeżyć sprawę. Po tygodniu przerwy zabrałem sie za swój sprzęt i zrobiłem tak jak pisałeś. Wylutowałem 4 nóżkę L298 i sprawdziłem. Bezpiecznik przeżył więc z tego co piszesz wynika, że jest OK. Patrze na schemat i zastanawiam sie co może być przyczyną? Kupie dziś 8 szt. diod i wymienie je bo chyba tylko one mogą mi tutaj mieszać. Jeśli miałbyś jakieś sugestie - bardzo poprosze
Pozdrawiam
Michał
- 05 lip 2009, 17:45
- Forum: Elektronika CNC
- Temat: SSK-B01 pali bezpiecznik
- Odpowiedzi: 14
- Odsłony: 3399
Pozdrawiam
- 05 lip 2009, 13:11
- Forum: Elektronika CNC
- Temat: SSK-B01 pali bezpiecznik
- Odpowiedzi: 14
- Odsłony: 3399
witam ponownie.
Posiedziałem trochę w garażu i posprawdzałem to co napisałeś aby sprawdzić. Wyjąłem z podstawiki L297, podłączyłem zasilanie (logiki i silników), odłączyłem silnik. Założyłem 1A bezpiecznik, który strzelił po włączeniu. Wynika z tego, że L298 musiał podziękować za współpracę. Najciekawsze jest to, że kompletnie nie ma na nim żadnych śladów uszkodzenia. Zdarzyło mi się ustrzelić juz dwa takie scalaki i ich uszkodzenie było raczej spektakularne
dym i fizyczne pęknięcie obudowy.
Sprawdziłem też oporność cewek na zaciskach silnika i wszystko wygląda ok, jest taka jak była przed podłączeniem czyli po zakupie.
A co do silników jakie mam to są one właśnie takie:
Dziękuje za pomoc i cenne wskazówki. Za tydzień zaczynam urlop i biore sie juz na całego za tą zabawke
Pozdrawiam
Michał
Posiedziałem trochę w garażu i posprawdzałem to co napisałeś aby sprawdzić. Wyjąłem z podstawiki L297, podłączyłem zasilanie (logiki i silników), odłączyłem silnik. Założyłem 1A bezpiecznik, który strzelił po włączeniu. Wynika z tego, że L298 musiał podziękować za współpracę. Najciekawsze jest to, że kompletnie nie ma na nim żadnych śladów uszkodzenia. Zdarzyło mi się ustrzelić juz dwa takie scalaki i ich uszkodzenie było raczej spektakularne
Sprawdziłem też oporność cewek na zaciskach silnika i wszystko wygląda ok, jest taka jak była przed podłączeniem czyli po zakupie.
A co do silników jakie mam to są one właśnie takie:
Dziękuje za pomoc i cenne wskazówki. Za tydzień zaczynam urlop i biore sie juz na całego za tą zabawke
Pozdrawiam
Michał
- 04 lip 2009, 14:25
- Forum: Elektronika CNC
- Temat: SSK-B01 pali bezpiecznik
- Odpowiedzi: 14
- Odsłony: 3399
Dzięki za podpowiedzi. Tak - miałem na myśli bezpiecznik, który zabezpiecza obwód silnika. Dzisiaj będe rozbierał elektronike i spradze jeszcze czy nie ma gdzieś jakiegoś zwarcia. Zastanawiam sie nad włączeniem sterownika bez podłączonego silnika - czytałem gdzieś na forum, że nie jest to bezpieczne (chyba, że coś pomyliłem). Nie mniej jednak czekam na dalsze sugestie.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
- 04 lip 2009, 00:51
- Forum: Elektronika CNC
- Temat: SSK-B01 pali bezpiecznik
- Odpowiedzi: 14
- Odsłony: 3399
SSK-B01 pali bezpiecznik
Witam,
Pozowole sie przywitac na forum gdyż pisze niesmiało drugi swój post.
Mam do Was pytanie odnośnie nurtującego mnie problemu. Złożyłem sobie maszynke - testowa jak narazie - lecz powoli zaczynam ja udoskonalać. Moja elektronika składa sie z chyba elementarnego zestawu czyli: 3xSSK-B01 i do tego plyta SSK-MB1. Po złożeniu tego wszystkiego pospinaniu w całość podłączyłem testowo do zasilacza ATX i pobawilem sie w Machu. Udało mi sie nawet wyfrezowac co nieco (można zobaczyć w mojej galerii). Zaznajomiłem sie z szumem i popiskiwaniem silników wiec pewne zachowania maszynki nie dziwią.
Dzisiaj złożyłem zasilanie cześci wykonawczej - silników. Zakupiłem sobie trafo toroidalne 24V/ 200W (zeby miec troszke zapasu mocy). Do tego mostek oraz w kondensatorach ok. 30000uF. Wszystko po złożeniu w całość udało sie odpalić poza jedną płytką sterownika. sterowniki osi X i Y chodzą bez problemu natomiast os Y od razu pali mi bezpiecznik. Sprawdziłem na kilku róznych wartosciach 1,0; 1,6; 2,0A - wiecej nie próbowałem. Sprawdziłem tez napiecie na nożce 15 i GND w ukladzie L297 i wszedzie mam po rowno - ok. 0,65. Gdzie szukać przyczyny? Dodam ze zasilanie 12V plyty sterujacej leci z zasilacza ATX - chyba nie ma to specjalnie znaczenia skoro dwa sterownki chodza ok a trzeci pali bezpiecznik?
Moze ktos cos podpowie? bede bardzo wdzieczny.
Pozdrawiam
Michał
Pozowole sie przywitac na forum gdyż pisze niesmiało drugi swój post.
Mam do Was pytanie odnośnie nurtującego mnie problemu. Złożyłem sobie maszynke - testowa jak narazie - lecz powoli zaczynam ja udoskonalać. Moja elektronika składa sie z chyba elementarnego zestawu czyli: 3xSSK-B01 i do tego plyta SSK-MB1. Po złożeniu tego wszystkiego pospinaniu w całość podłączyłem testowo do zasilacza ATX i pobawilem sie w Machu. Udało mi sie nawet wyfrezowac co nieco (można zobaczyć w mojej galerii). Zaznajomiłem sie z szumem i popiskiwaniem silników wiec pewne zachowania maszynki nie dziwią.
Dzisiaj złożyłem zasilanie cześci wykonawczej - silników. Zakupiłem sobie trafo toroidalne 24V/ 200W (zeby miec troszke zapasu mocy). Do tego mostek oraz w kondensatorach ok. 30000uF. Wszystko po złożeniu w całość udało sie odpalić poza jedną płytką sterownika. sterowniki osi X i Y chodzą bez problemu natomiast os Y od razu pali mi bezpiecznik. Sprawdziłem na kilku róznych wartosciach 1,0; 1,6; 2,0A - wiecej nie próbowałem. Sprawdziłem tez napiecie na nożce 15 i GND w ukladzie L297 i wszedzie mam po rowno - ok. 0,65. Gdzie szukać przyczyny? Dodam ze zasilanie 12V plyty sterujacej leci z zasilacza ATX - chyba nie ma to specjalnie znaczenia skoro dwa sterownki chodza ok a trzeci pali bezpiecznik?
Moze ktos cos podpowie? bede bardzo wdzieczny.
Pozdrawiam
Michał




