Maszyna jest widoczna w prywatnej galerii https://www.cnc.info.pl/album_personal.htm?user_id=1360fagry pisze:Tak wogóle prostopadłości na maszynach ustawia się za pomocą specjalnych szlifowanych kątowników granitowych. Takie przyrzady mają jedynie firmy zajmujace się dystrybucją lub produkcja maszyn ze wzgledu na ich cene i nie przydatność do innych rzeczy. Nie wiem o jaki gabaryt maszyny chodzi ale tak kątownik kosztuje kilka tysięcy złotych. Pomysł ze szklanką jest bardzo dobry do domowych warunków. Dobrze by było zapytać w jakimś zakładzie gdzie mają szlifierki do płaszczyzn, napewno mają też szklankę i może ją wypożyczą za nie wielką odpłatą. Co do wykonania jej na tokarce to za dokładność tej szklanki będzie odpowiedzialna dokładność maszyny na której zostanie wykonana. Przeważanie to walec o jakiejś wysokości 300mm i średnicy 90 mm. Można by na tokarce wytoczyć taki walec a na dnie zostawić tylko obrys zewnętrzny o szerokości np 10mm. a środek obniżyć, tak jest w orginalnych szklankach. Bardziej pewne było by wyszlifowanie tego z jednego założenia na wałkach. Mocujemy w kłach robimy cylinder na zewnątrz a później bokiem tarczy szlifujemy podstawe. Oczywiście wcześniej opuszczoną środkiem na tokarce tak jak pisałem. Napewno będzie lepsze od kątownika kupionego w sklepie, który służyć może do drewna albo na budowie, gdzie taka dokładność jest do przyjęcia.
Zastanawiam się jeszcze jak sprawdzić prostopadłość osi X do Y bo cały czas rozmawiamy o pomiarze blatu względem Osi Z ( Pszynajmniej tak mi się wydaje) bo prostopadłość między tymi osiami wydaje mi się że też jest bardzo istotna. I tu chyba byłby pomocny taki liniał laserowy który wyświetla dwie linie pod katem prostym podobno tak jak pisałem dokładność 0,5mm na metrze.
Można go przymocować na statywie pionowo w dół wtedy linie pokażą prostopadłość ustawienia prowadnic.




