Autorowi życzę sukcesów w poligrafii. Ja mam styczność od 6 lat non stop z drukiem wielkoformatowym
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Ploter czy grawerka laserowa co2?”
- 06 sty 2016, 20:15
- Forum: Wycinarka Laserowa / Grawerka Laserowa / Lasery
- Temat: Ploter czy grawerka laserowa co2?
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 2777
No niestety, trzeba zapłacić frycowe. Ale tak to jest jak się dużo chce a mało gotówki posiada i robi się nieciekawa sytuacja. Ja wolałem zacząć coś robić na cieniźnie i zarabiać na lepszy sprzęt niż czekać na złoty strzał
Autorowi życzę sukcesów w poligrafii. Ja mam styczność od 6 lat non stop z drukiem wielkoformatowym
Autorowi życzę sukcesów w poligrafii. Ja mam styczność od 6 lat non stop z drukiem wielkoformatowym
- 06 sty 2016, 18:25
- Forum: Wycinarka Laserowa / Grawerka Laserowa / Lasery
- Temat: Ploter czy grawerka laserowa co2?
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 2777
Ja kupiłem sobie używany mały laser. Nie wiedziałem co będę na nim robił, co mogę itd. dokładnie jak Ty - też miałem jakieś pomysły. Dzisiaj uważam, że to idealne dopełnienie frezarki. Dziś w planie mam zakup lasera 120x90cm bo wiem co na nim będę robił. A może i coś z frezarki pójdzie na laser jak wiórów nie będę chciał oglądać 
Obsługa to banał - jak obsługa drukarki domowej prawie. A awarie... jeśli jesteś technicznym gościem to też pewnie ogarniesz. A jak nie to jest forum
Teraz właśnie powoli remontuję swój ploterek aby działał ładnie jeszcze trochę i nadawał się na odsprzedaż. Po 6 latach (od zakupu przez poprzednika) dziś do wymiany mam silniki, paski i kable. Ew kalibracja sterowników silników. Nic nowego ani odkrywczego przy CNC. A no i wymiana tuby jeszcze będzie potrzebna - ja się posiłkowałem
tutorialami na YTubie. Dziwne zachowania konsultowałem na forum - dostawałem potrzebną pomoc merytoryczną jak i techniczną.
Do lasera trzeba czasu - sam musisz zobaczyć jak to działa i wykorzystać zalety, a wady omijać.
Ja akurat wycinam najwięcej, graweruję sporadycznie. Sprzedawca mówił mi, że jak wycinam to nawet wstyd byłoby mu wciskać mi epiloga albo inny HiTec sprzęt. Śmiało chińczyk może być.
O maszynkach jakie podałeś słyszałem tylko złe opinie. Zwróć uwagę aby chińczyk (jak już) był w miarę porządnie zmontowany na prowadnicach i solidnych elementach. Czasem więcej oszczędzisz kupując droższą maszynę.
Ja po 3 latach przestałem oszczędzać i się okazało... że dopiero oszczędzam - pieniądze, materiał, czas, zdrowie i nerwy
Obsługa to banał - jak obsługa drukarki domowej prawie. A awarie... jeśli jesteś technicznym gościem to też pewnie ogarniesz. A jak nie to jest forum
tutorialami na YTubie. Dziwne zachowania konsultowałem na forum - dostawałem potrzebną pomoc merytoryczną jak i techniczną.
Do lasera trzeba czasu - sam musisz zobaczyć jak to działa i wykorzystać zalety, a wady omijać.
Ja akurat wycinam najwięcej, graweruję sporadycznie. Sprzedawca mówił mi, że jak wycinam to nawet wstyd byłoby mu wciskać mi epiloga albo inny HiTec sprzęt. Śmiało chińczyk może być.
O maszynkach jakie podałeś słyszałem tylko złe opinie. Zwróć uwagę aby chińczyk (jak już) był w miarę porządnie zmontowany na prowadnicach i solidnych elementach. Czasem więcej oszczędzisz kupując droższą maszynę.
Ja po 3 latach przestałem oszczędzać i się okazało... że dopiero oszczędzam - pieniądze, materiał, czas, zdrowie i nerwy




