Potwór

Dyskusje na temat silników krokowych i sterowników silników krokowych.

atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2934
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Potwór

#31

Post napisał: atom1477 » 27 sty 2024, 19:18

drzasiek90 pisze:
27 sty 2024, 19:04
Błąd przy pisaniu, mam . obok / na klawiaturze :)
Jak każdy :D
drzasiek90 pisze:
27 sty 2024, 19:04
Największy jest dokładnie tam, gdzie jest najlepszy stosunek prądu do momentu :)
W sumie może tak być.
Nie mniej jednak to nie jest 1/4 kroku. Ja też się pomyliłem pisząc 0.5 kroku. Chodziło mi po 0.5 cyklu.
Silnik krokowy nigdy nie gubi jednego kroku. Klasyczny 2-fazowy silnik zawsze gubi po 4 kroki. Przeskakuje po prostu o pełny cykl. Maksymalny moment ma tuż przed zgubieniem kroku, czyli w połowie cyklu. A więc 2 kroki wychylenia od położenia zerowego. I tam być może jest najlepszy stosunek prądu do momentu :D
Silnik 3-fazowy też ma największy moment w połowie cyklu. Tylko że cykl ma 6 kroków, więc to będzie 3 kroki od położenia zerowego. Inna właściwość takiego silnika: ma 300 kroków na obrót, i zawsze gubi po 6 kroków.




drzasiek90
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 7
Posty: 1890
Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
Lokalizacja: Jodlowa
Kontakt:

Re: Potwór

#32

Post napisał: drzasiek90 » 27 sty 2024, 19:26

atom1477 pisze:
27 sty 2024, 19:18
Nie mniej jednak to nie jest 1/4 kroku. Ja też się pomyliłem pisząc 0.5 kroku. Chodziło mi po 0.5 cyklu.
Najlepszy stosunek masz dla 90 stopni (1/4 kroku)
Jeśli zbliżasz się do 180 stopni (1/2 kroku) to stosunek spada, aby przy 180 stopniach zmienić znak.
180 stopni to tyle samo co -180 stopni, więc silnik zaczyna się kręcić w drugą stronę. Ale w okolicach 180 stopni ma fatalną sprawność. Taki 3 fazowy silnik krokowy możesz potraktować jak standardowy silnik BLDC (no bo to jest silnik BLDC) tylko z dużą ilością pól. Silnik BLDC możesz także sterować tak jak silnik krokowy - mała ilość pól pozwala fizycznie zauważyć to o czym mówimy.


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2934
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Potwór

#33

Post napisał: atom1477 » 27 sty 2024, 19:34

drzasiek90 pisze:
27 sty 2024, 19:26
Najlepszy stosunek masz dla 90 stopni (1/4 kroku)
Jeśli zbliżasz się do 180 stopni (1/2 kroku) to stosunek spada, aby przy 180 stopniach zmienić znak.
A, no tak. O tym zapomniałem.
Nie mniej jednak to nie będzie 1/4 kroku, tylko 1/4 cyklu.
drzasiek90 pisze:
27 sty 2024, 19:26
Taki 3 fazowy silnik krokowy możesz potraktować jak standardowy silnik BLDC (no bo to jest silnik BLDC) tylko z dużą ilością pól.
Zupełnie nie. Ma inną budowę. Ma wirnik ze żłobkami, i magnesowanie osiowe. Działa na tej zasadzie że ząbki wirnika są wyżej niż żłobki, więc dają większe pole magnetyczne. Dzięki temu, mimo że zęby i żłobki są tym samym biegunem (np. N), to stojan widzi w większości tylko zęby (korzysta tu z reluktancji). To zmniejsza trochę sprawność, ale pozwala uzyskać bardzo dużą rozdzielczość (łatwiej wykonać dużą ilość żłóbków niż dużą ilość naprzemiennie ułożonych magnesów).
Natomiast BLDC ma naprzemiennie poukładane magnesy. Daje to o wiele większe pole magnetyczne, ale wymusza mniejszą ilość biegunów. Reluktancja nie jest tu wykorzystywana.
Jakieś podobieństwa oczywiście są, ale nie takie żeby powiedzieć że silnik krokowy jest jak silnik BLDC. To że ma 3-fazy nic tu nie zmienia. 2-fazowe silniki BLDC też istnieją, a jakoś nikt nie mówił że są takie jak klasyczne 2-fazowe hybrydowe silniki krokowe.


drzasiek90
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 7
Posty: 1890
Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
Lokalizacja: Jodlowa
Kontakt:

Re: Potwór

#34

Post napisał: drzasiek90 » 27 sty 2024, 19:43

atom1477 pisze:
27 sty 2024, 19:34
Nie mniej jednak to nie będzie 1/4 kroku, tylko 1/4 cyklu.
Możliwe, że masz rację, że 90 stopni to nie będzie 1/4 kroku dla silnika krokowego. Muszę się zastanowić, ale to nie jest temat na sobotę wieczór :)
Ze względu na to, że poświęciłem sporą część mojego życia zawodowego na opracowywanie sterowników do silników PMSM, pewne rzeczy z automatu uogólniam do jednego :)

Awatar użytkownika

Autor tematu
tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 15
Posty: 8196
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Potwór

#35

Post napisał: tuxcnc » 27 sty 2024, 19:47

atom1477 pisze:
27 sty 2024, 19:34
drzasiek90 pisze:
27 sty 2024, 19:26
Taki 3 fazowy silnik krokowy możesz potraktować jak standardowy silnik BLDC (no bo to jest silnik BLDC) tylko z dużą ilością pól.
Zupełnie nie. Ma inną budowę. Ma wirnik ze żłobkami, i magnesowanie osiowe. Działa na tej zasadzie że ząbki wirnika są wyżej niż żłobki, więc dają większe pole magnetyczne. Dzięki temu, mimo że zęby i żłobki są tym samym biegunem (np. N), to stojan widzi w większości tylko zęby (korzysta tu z reluktancji). To zmniejsza trochę sprawność, ale pozwala uzyskać bardzo dużą rozdzielczość (łatwiej wykonać dużą ilość żłóbków niż dużą ilość naprzemiennie ułożonych magnesów).
Natomiast BLDC ma naprzemiennie poukładane magnesy. Daje to o wiele większe pole magnetyczne, ale wymusza mniejszą ilość biegunów. Reluktancja nie jest tu wykorzystywana.
Jakieś podobieństwa oczywiście są, ale nie takie żeby powiedzieć że silnik krokowy jest jak silnik BLDC. To że ma 3-fazy nic tu nie zmienia. 2-fazowe silniki BLDC też istnieją, a jakoś nikt nie mówił że są takie jak klasyczne 2-fazowe hybrydowe silniki krokowe.
Obaj odjechaliście...
To jest synchroniczny silnik trójfazowy i jako taki musi być rozpatrywany.
Natomiast faktycznie, są pewne specyficzne różnice w budowie różnych synchronicznych silników trójfazowych, tak aby lepiej sprawdzały się w specyficznych zastosowaniach...

Awatar użytkownika

oskaeg
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 6
Posty: 550
Rejestracja: 28 sty 2011, 19:00
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Potwór

#36

Post napisał: oskaeg » 27 sty 2024, 20:14

tuxcnc pisze:Nie, to jest dobra cena.
Natomiast jeśli chodzi o zastosowanie, to podstawowym problemem są niskie obroty. Pełny moment dostaje się do około 200 rpm.
Do wykonania koła zębatego na pasek, wystarczyła by Ci bardzo prostacka podzielnica, wykonana z dwóch (np. aluminiowych) krążków, oraz imadło w którym byś blokował to koło i frezował od góry ten rowek, koszt całego przedsięwzięcia, to poniżej 50 zł, chyba ze kupisz sobie jakiś materiał na złomie, to będzie jeszcze taniej. Masz frezarkę, to możesz sobie taką bardzo prostą podzielniczkę zrobić. Jeżeli wykonasz podzielnice precyzyjnie, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby robić po pierwsze precyzyjne koła, po drugie w dużej ilości. Tylko tu jest kwestia, tej Twojej maszyny... Nie wiem z jak duża dokładnością ona frezuje, wpisałem ten model (CNC 3040) w yt, to mam wrażenie, ze ta frezarka bardziej wydziera ten metal, niż go frezuje. Jeżeli mieszkasz np, w bloku i nie jesteś wstanie sobie pozwolić na normalną przemysłową maszynę, to możesz ominąć ten problem inaczej.

Do kół zębatych, można zbudować miniaturową, ale za to bardzo sztywną strugarkę, która po pierwsze będzie bardzo cicha, (Praca w nocy) a po drugie bardzo precyzyjna. Dlatego się zapytałem, co chcesz w ogóle robić. Im więcej zacząłem robić przy CNC, tym więcej odkryłem ze do większości rzeczy CNC wcale nie jest potrzebne, to tylko sterowanie numeryczne, a obróbka metalu polega właśnie na skrawaniu.

Do frezarki potrzebujesz oczywiście frezy, ja na przestrzeni czasu nauczyłem się ostrzyć frezy węglikowe i robić frezy jednopiórowe z wałka, jednak dużo łatwiej jest naostrzyć nóż tokarski.

Dość problematyczne jest wykonanie kanału o małej szerokości, a dużej głębokości i tu z pomocą przychodzi nóż tokarski. Ja tak czasami robię, zamiast frezować jakiś długi kanałek frezami, zakładam obok wrzeciona nóż tokarski, robię program i sobie skrawam rowek jak na strugarce. Może idzie to trochę dużej, ale przynajmniej się frezy nie łamią.

Awatar użytkownika

Autor tematu
tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 15
Posty: 8196
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Potwór

#37

Post napisał: tuxcnc » 27 sty 2024, 20:33

oskaeg pisze:
27 sty 2024, 20:14
Nie wiem z jak duża dokładnością ona frezuje, wpisałem ten model (CNC 3040) w yt, to mam wrażenie, ze ta frezarka bardziej wydziera ten metal, niż go frezuje.
CNC3040, jak to u Chińczyków bywa, to nazwa wielu maszyn o dość różnych parametrach.
Ja mam "tą najlepszą", na szynach liniowych, a nie na wałkach, ale faktycznie, do ideału to jej brakuje bardzo dużo.
oskaeg pisze:
27 sty 2024, 20:14
możesz sobie taką bardzo prostą podzielniczkę zrobić.
Odpada.
Koła pasowe o małej ilości zębów po prostu kupuję, bo za pięć czy piętnaście PLN, to mi się nie chce maszyny włączać.
Natomiast przy ilości zębów np. 150, to może być 300 czy 600 ustawień, zależy jakim frezem chcesz to zrobić. Czysty masochizm i duża szansa na spieprzenie roboty.

Awatar użytkownika

pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 4792
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: Potwór

#38

Post napisał: pitsa » 28 sty 2024, 20:28

Widzę, że temat z tą czwartą osią od dawna chodził ci po głowie:
srwokrokowiec-z-przekladnia-na-stm32f10 ... 10050.html

Załóżmy, że za pomocą tej 4 osi wykonać można koło pasowe 120 HTD5m.
HLTNC DM3922 - sterownik ma od 400 do 30000 impulsów na obrót ale "step angle accuracy" silnika może być np. ± 5%. Nie wiem jak to przeliczyć na potencjalnie możliwą do uzyskania dokładność. Może 0.12° licząc 10% z kroku 1.2°? Czyli można spodziewać się odchyłki nie większej niż 1/3000 obwodu co dla koła pasowego 120zębów HTD5 może to być 600/3000=0,2mm czyli ±0.1mm.
Załóżmy, że obrót osi jest praktycznie bez oporów, czyli nie ma odchyłki związanej z przekazywanym momentem jak to jest w urządzeniach napędzanych silnikami krokowymi. Obraca się detal, praktycznie przestawia jedynie w nowe położenie. Następnie jest hamowany i poddawany obróbce kolejny "zarys ząbka". Jeśli hamulec silnika okaże się niewystarczający można dorobić coś dodatkowego przytrzymującego/podtrzymującego detal do obróbki. Siłownik pneumatyczny... coś by się dało wymyślić. Nieistotne.
0.2mm na zębatce dla koła pod pas HTD5m. Dużo czy mało? Pasy też mają swoje "ochyłki", np ±0,25mm na wysokość zęba, +0,8/-0,8mm na długość pasa przy szerokości 15 lub 25mm i długości do 838,2mm. Myślę, że to się da zrobić, nie ma co gadać że się nie uda. :-)


Jak zamocować koło - formatkę na tym silniku krokowym? Jakiś specjalny uchwyt? Istotne jest wykonanie otworu pod oś, na którą będzie mocowane gotowe koło pasowe. Może jakieś https://www.ebmia.pl/277-tuleje-mocujaco-zaciskowe ?

Nawet z silnika BLDC można zrobić kieszonkową elektrownię do rozpalania ognia za pomocą USB. ;-)
zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ


Malaxis
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 659
Rejestracja: 01 lut 2011, 00:31
Lokalizacja: Bolechowice/Kraków

Re: Potwór

#39

Post napisał: Malaxis » 29 sty 2024, 00:02

https://www.aliexpress.us/item/32568061 ... ry_from%3A

Moim skromnym zdaniem, jeśli chodzi o chińską myśl techniczną, to najlepiej kupić od razu gotową 4 oś.
Dużo drożej niż sam potężny silnik nie wychodzi, a trochę zalet jednak ma.

Awatar użytkownika

Autor tematu
tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 15
Posty: 8196
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Potwór

#40

Post napisał: tuxcnc » 29 sty 2024, 05:29

Malaxis pisze:
29 sty 2024, 00:02
a trochę zalet jednak ma.
Przekładnia synchroniczna ma tylko jedną zaletę, bezluzowość, poza tym kręci się w ślimaczym tempie i łatwo drobne ząbki uszkodzić.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Silniki Krokowe / Sterowniki Silników Krokowych”