Koronawirus

Niewłaściwe, niemoralne, fałszywe i zbędne dyskusje, o krótkim czasie istnienia na tym porządnym i użytecznym forum.
Awatar użytkownika

markcomp77
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 36
Posty: 3990
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:51
Lokalizacja: k/w-wy
Kontakt:

Re: Koronawirus

#701

Post napisał: markcomp77 » 25 mar 2020, 22:29

RX pisze:
25 mar 2020, 21:41
dla dociekliwych
Zabieram się do czytania :)

--
Ja ma w czytaniu zalecenia:
Rapidly Manufactured Ventilator System
https://assets.publishing.service.gov.u ... n__PDF.pdf


SpotkanieCNC: STOM-TOOL Marzec 2014
http://www.cnc.info.pl/topics79/spotkan ... t55028.htm


atlc
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 86
Posty: 1045
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Koronawirus

#702

Post napisał: atlc » 25 mar 2020, 22:34

emsc pisze:Nawet jeśli jest to przedprototyp.

Tu Ci przyznam rację.
Niektórzy tak się zapatrzyli w druk 3d, że już ich odcięło od rzeczywistości - bez urazy, są miejsca, gdzie druk 3d jest świetny.

W tym przypadku gość męczy się kilkanaście godzin drukując coś o wątpliwej wytrzymałości, a w sklepach leżą gotowe elementy za grosze, takie których w tej epidemii raczej nie zabraknie... Taki korpus można złożyć w kilkanaście minut, może pół godziny, mając do dyspozycji brzeszczot, wiertarkę i śrubokręt.
Żeby nie być gołosłownym - rura kanalizacyjna i korki doń przeznaczone. Wytrzymałości mechanicznej z grzeczności nie będę porównywał.
Obrazek Obrazek
Obrazek

Pomysł z krańcówką również jest chybiony - potrzeba kilku elementów mechanicznych, które są w dodatku zawodne i tandetne.
Niemal każdy siłownik można kupić w wykonaniu z pierścieniem magnetycznym, coraz więcej producentów stosuje to jako standard, oferowany bez dopłaty, również tanie chińskie siłowniki z allegro.
Do detekcji położenia tłoka należałoby zastosować kontaktron, bo tak się to robi przemysłowo, rozwiązanie jest proste, niezawodne i tanie.


tristar0
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Posty w temacie: 8
Posty: 22
Rejestracja: 21 sty 2020, 17:48

Re: Koronawirus

#703

Post napisał: tristar0 » 25 mar 2020, 22:39

Tyle że teraz już prawie wszytko już wymyślone i bezmyślne wklejanie cudzych pomysłów już na nawet trochę myślących ludzi nie działa, więc albo się ma dobry pomysł albo wkleja cudze


atlc
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 86
Posty: 1045
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Koronawirus

#704

Post napisał: atlc » 25 mar 2020, 22:43

Kolejna sprawa, jakie argumenty przeciw wentylatorom bocznokanałowym?
Z minusów hałas.
Z plusów:
Są dostępne, zakres nadciśnienia odpowiedni, duża wydajność (można obsłużyć kilka osób), do sterowania cyklem można użyć elektrozaworów, sterowanych silniczkami zastawek, generalnie cokolwiek.
Brak oleju i innego smarowania. Bardzo duża bezawaryjność i możliwość pracy ciągłej.


emsc
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 114
Posty: 330
Rejestracja: 13 wrz 2018, 02:19
Lokalizacja: mazowsze

Re: Koronawirus

#705

Post napisał: emsc » 25 mar 2020, 23:10

Ja tam tego dokładnie nie oglądałem. Wystarczyło trochę, w zupełności.
Coś tam było o niezależności od dostawców. Czego? Wężyków, złączek? A może zawór też sobie wydrukował? Albo manometr? Jeszcze gdzieś tam w cieniu stoi chiński kompresor. Albo jeszcze lepiej: program "sprężone powietrze plus", czyli szybkozłączka w sypialni każdego emeryta, w standardzie budowlanym... Sprzęt ogólnodostępny, z założenia ratujący życie, potrzebujący 2 źródeł energii na raz - po prostu genialne! Brakuje timera doliczającego czas do zgonu, najlepiej na Arduino.
I że "jeszcze nie ma certyfikatów". I zapewne nie będzie miał. Z tego guana się bicza ukręcić nie da. Z resztą w Zambezi można chyba bez cetryfikatów się obyć.
Ech!


morgal
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 74
Posty: 128
Rejestracja: 26 mar 2018, 23:12
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Koronawirus

#706

Post napisał: morgal » 26 mar 2020, 03:30

Nie zdążymy się nad tym dobrze zastanowić jak i u nas certyfikatów nie będzie potrzeba, a próbki będą w musztardowkach trzymać.

Bardzo dobry trop z rurą hydrauliczna, o tym właśnie myślałem gotowce/podzespoły dostępne w sklepie, a że u nas sklepy budowlane nie zostaną zamknięte za szybko myślę że nawet na równi z spożywczymi to najbardziej racjonalne wyjście.
Przeglądałem dziś też swoje przyda się tego typu rozważając zastosowanie jako gotowy element projektu.
Obrazek

Sam jestem glazurnik/ogólny budowlaniec od dłuższego czasu nie praktykujący, mam nad sobą domu dwóch sąsiadów obaj budowlańcy i na ulicy też chyba by się jacyś znaleźli, podejrzewam ze 30% rodzin u nas czerpie dochody z budowlanki , nie koniecznie oficjalnie, bez świadczeń nie zamkną im sklepu prócz ostateczności .

Odnośnie w/w projektu Open Source, to że tak powiem skromnie, za dużo pary idzie w gwiazdek .
Chwali się chłopaką że mają chęci i rozumieją powagę sytuacji, ale jak kolega wyżej zauważył chyba nie tędy droga.
- przede wszystkim za dużo podzespołów z druku 3D, oraz wątpliwej jakości.
- czas, w tym samym czasie co oni wydrukuja obudowę miecha, ja kupię naście w/w rur w sklepie budowlanym o nieporównywalnie lepszych parametrach.
- nie zrozumienie pewnych kluczowych rzeczy jak np. konieczność podawania/podtrzymania ciśnienia również podczas wydechu mniej powikłań/szybciej zdrowy .
- pneumatyka do mnie nie przemawia, kompresor faktycznie we wszystkich wywiadach zawsze schowany gdzieś.

Można by się przyłączyć choć szczerze podejrzewam że relacja by wyglądała na wytykaniu im błędów w tym projekcie.
Zresztą chłopaki zaraz będą na etapie spijania śmietanki i odbieraniu datków które z każdym dniem będą coraz szybciej wpływały, oby posłużył do rozwijania projektu z jedną drukarką nie nadrukuja za wiele , podejrzewam ze sklep budowlany w formie wsparcia projektu zaoferował by też wsparcie potrzebnych materiałów.

Jeszcze wierzę że jesteśmy w stanie stworzyć prawdziwy Open Source w pełni zdolny do użytku w stanie wyrzszej konieczności ratowania życia.

Niestety sam wszystkich zagadnień nie przeczytam/zrozumie, a czasu coraz mniej.
Już cztery oficjalne przypadki pod drzwiami niemal mam, wójt na biegu kupił wszystkim mieszkańcom po maseczce wielokrotnego użytku/do prania, a ja chodzę i kobiecie swojej na ręce patrzę jak żyd, nie ubliżając nikomu jak nie widzi to jej telefon dezynfekuje po swojemu, torbę pryskam/pasek, klucze, rączki w rowerze, klamki w domu, w samochodzie łącznie z kierownicą i wszystkimi elementami które dotykamy, nie zapominając parą pasy przelecieć szczerze to je jeszcze też pryskam spirytem 😂
Procedur jest jeszcze kilka , mani dostanę jakiejś, na dodatek jak widać nie dosypiam czytając/rozgryzajac zagadnienia ryzykuje życiem 😂 z drugiej strony nic nie robiąc też ryzykuje, zaczyna mi się to szczerze nie podobać .

Wentylator bocznokanalowy napawa mnie obawą że wirus będzie fruwał po całej sali, i tu się nasuwa ważne zagadnienie:
- jak zapobiec/ograniczyć takiej sytuacji kiedy leży 20os.w namiocie jak we Włoszech i wirus krąży po sali ?
Nasunęło mi się na myśl zastosowanie filtra na wydechu może nie bezpośrednio na masce.
Może cos na wzór kolanka przelewowego jak do nastawienia wina jako wstępnego filtra nad można dac kawałek maty z węgla aktywnego, czy co tam lepiej, w kolanku można może by wlać środek do dezynfekcji ?
Kolejna kwestia to :
- czy jeżeli ten płyn w rurce stawia opory fazie wydechowej, to czy to nie będzie w zasadzie wymuszać ciśnienia o które mamy zabiegać podczas wydechu ?
- można by odpowiednio dolewać płynu jeżeli by opór był za słaby ?
- czy zastosowanie podzialki i wyrzuceniu odpowiedniej kuli do kolanka na ujście miało by sens i pomogło w określeniu jakiegoś istotnego parametru dla wprawnego oka ?

Oglądając projekt respiratora Open Source naszła mnie myśl że może jednak moje dehydratory zdały by egzamin gdyby zastosować butlę choć by tą którą jest tam w środku jest tam też zawor magnetyczny niestety nie te volty, myślę nad tym drugim precyzyjnym manualnym widocznym na fotce, mam tego trzy skrzynki i jeszcze w kilkunastu urządzeniach jak i odwadniacze, zegary o właściwych parametrach się wydaję, butli.
Szkoda tego tematu odpuścić choć by dla tych kilkunastu sztuk, ale dążymy do OPEN Source
przy okazji uwzględniając to zagadnienie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dodane 16 minuty 6 sekundy:
Właśnie zapomniałem dodać o wspomnianym wyżej w żarcie Andurino , jeżeli by miał być do napędu miechów silniczek krokowy to może było by to jakieś nie głupie rozwiazanie, z tego co pamiętam faktycznie do tego jest pełno różnych czujników i możliwość niektórych wykorzystania w projekcie ?
Poprawcie jeżeli coś mi się pokręcilo, nie mam o tym pojęcia więc możliwe że namieszałem .


tomcat65
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 5
Posty: 1176
Rejestracja: 15 lis 2009, 02:46
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Koronawirus

#707

Post napisał: tomcat65 » 26 mar 2020, 07:15

morgal pisze:jeżeli by miał być do napędu miechów silniczek krokowy

Silnik krokowy + korba ( albo bezpośrednio na osi albo przekładnia - pasowa zębata lub łańcuch). Łańcuch od roweru - od razu korbę masz.
Korba popychadłem porusza miechami. Długość korby - plus regulacja tego - definiuje ilość powietrza na wdech, obroty częstość wdechów.
Regulacja obrotów nawet bez uC, prosty generator impulsów.
Mniejszy silnik mógłby być zasilany z 12V, zasilacz sieciowy, aku przy awarii prądu, ostatecznie i ręką można korbę kręcić. Łatwiej niż ściskanie gruchy.
Kwestia miechów.
I krzywa wydatku powietrza - jaka być powinna?
Tak na szybko pomysł :).

Awatar użytkownika

RX
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 136
Posty: 55
Rejestracja: 16 mar 2016, 08:48
Lokalizacja: pomorskie

Re: Koronawirus

#708

Post napisał: RX » 26 mar 2020, 10:30

morgal pisze: jak we Włoszech i wirus krąży po sali ?


stosuje się filtry na wejściu \ wyjściu . Ale podczas przyłączania , odłączania nie ma ochrony, dlatego cierpi personel .

Dodane 5 minuty 41 sekundy:
morgal pisze:czy jeżeli ten płyn w rurce stawia opory fazie wydechowej, to czy to nie będzie w zasadzie wymuszać ciśnienia o które mamy zabiegać podczas wydechu ?
będzie . Np . PEEP średnio to zaledwie 5 cm słupa H2O
pomysł z rurą PCV jako cylinder jest good .
morgal pisze:czy zastosowanie podzialki i wyrzuceniu odpowiedniej kuli do kolanka na ujście miało by sens i pomogło w określeniu jakiegoś istotnego parametru dla wprawnego oka

tak , ale nie mam teraz czasu by wyjaśnić . Czytaj co zalinkowałem, tam są podstawowe info .

Pryskajcie spirytem co się da, pić będziemy później

Awatar użytkownika

atom1477
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 4
Posty: 1061
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Koronawirus

#709

Post napisał: atom1477 » 26 mar 2020, 19:39

strikexp pisze:
24 mar 2020, 22:08
RX pisze:
24 mar 2020, 21:23
takie konstrukcje występują w stacjonarnych, dużych respiratorach na salach operacyjnych. To dobra droga. Ciśnienia w respiratorze nie są wysokie. Musi być zabezpieczenie przed podaniem zbyt wyokiego ciśnienia ( taki zawor bezpieczeństwa , nadmiarowy)
Tu z pomocą przychodzi elektronika. Barometr elektroniczny jest dość tani, chyba że taki dokonuje zbyt wolno pomiaru. Trzeba też liczyć oczywiście zdublowany, aby w przypadku awarii takiej tanizny zatrzymać urządzenie.
Same zawóry to też nie problem, dobrej jakości sprężynka i regulator, dobrze spełniają to zadanie. Jest takie powiedzenei w inżynierii, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Więc i te zawory z regulacją wydają się być bardziej pewne...
To wcale nie jest proste i nie będzie niezawodne.
Prosty i niezawodny będzie zawór z ciężarkiem.
Albo woda w U-rurce (ale z zabezpieczeniami przed przelaniem się wody wstecz).
nanab pisze:
24 mar 2020, 22:10
oddech samoistny niewydolny - użyję respiratora z oddechem wspomaganym, czyli do własnego rytmu oddechu pacjenta dodam więcej objętości, którą wymusi urządzenie, nie będzie jednak ingerowało w częstość naturalnego rytmu . Takiego cacka nie zrobicie metodami domowymi.
Samo zrobienie nawet z takimi funkcjami to nie taki problem, problemem jest zrobienie tego tak, żeby nic się nie wysypało np. po 200 godzinach ciągłej pracy, czym bardziej skomplikowane tym bardziej zawodne. Tak samo ze sparowaniem z pulsoksymetrem.
Buduję różne urządzenia oparte o uC avr, od ok roku też bawię się w druk 3d(i nie chodzi o jakieś śmieszne figurki), niektóre moje urządzenia pracują już od 4 lat po 16 godzin dziennie bezawaryjnie, ale jednak zawsze miałbym stracha gdyby od mojego urządzenia(w dodatku zrobionego na szybko i bez dłuższych testów) miało bezpośrednio zależeć czyjeś życie.
Też myślę że to nie takie trudne do zrobienia. Tu po prostu trzeba jakiś synchronizator z samoistnym oddechem.
emsc pisze:
24 mar 2020, 22:19
Prawie każde amatorskie (w sensie nie zaprojektowane odpowiednio) urządzenie na uC, ale analogowe zapewne też, zmuszę do kapitulacji na testach w parę minut. Już przestałem chodzić na szkolenia i prezentacje, żeby nie stresować handlowców i dystrybutorów :lol:
A w środowisku pracy, co się może stać, to się stanie na pewno. Kwestia czasu.
Dlatego to jest robota nie dla każdego i dlatego to kosztuje więcej niż student zechce. Dużo więcej.
Nawet jak padnie po 1h, to zawsze to będzie 1h życia dłużej dla pacjenta który by miał umrzeć. Podczas tej 1h może się zwolni jakiś inny respirator.
RX pisze:
25 mar 2020, 13:01
Ale włącz myślenie - nawet wypisanie recepty to porada , bo ktoś musi to zrobić i mieć wiedzę jak. Odnotowuje się na Twoim koncie, choć u lekarza nie byłeś, bo "byłem tylko po receptę" .
A kto do k nędzy zdecydował co i jak ma być zaordynowane? kto ponosi odpowiedzialność za właściwe leczenie? NFZ? Informatyk?
Jeśli Twoim zdaniem jest to niewarte pieniędzy to ja poproszę o jedną sztukę wyfrezowanego krzyżaka pod oś xyz do mojej frezarki - aha i żeby był dokładny( odniesienie do skutecznosci leku) i nic nie kosztował, bo przecież to maszynka zrobiła, nie Pan.
A lakiernika poproszę o odnowienie karoserii w kolorze czerwonym za free bo przecież lakierować umie i to dla niego pestka.
Złe porównania. Jak sam napisałeś wypisanie recepty to porada.
Zatem porównanie powinno być do porady w sprawie stołu XY, albo porady w sprawie lakierowania.
Porady, a nie do wykonania czegoś fizycznego.
Niedocenianie wagi wypisywania recept nie bierze się znikąd.
To efekt tego że u nas recepty są na prawie wszystko (ludzie przecież jeżdżą po świecie, i wiedzą że można inaczej).
Oraz tego że lekarze często nawet gdy jest przesłanka do sprawdzenia stanu pacjenta, nie robią tego lecz kontynuują receptę na poprzedni lek.
Czyli urzeczywistniają główny powód niechęci ludzi do płacenia za wypisywanie recept: bo lekarz jedyne co robi to właśnie wypisywanie. Czyli pisanie po papierze. Bez jakieś dodatkowej pracy i zastanawiania się.

I nie atakuję Ciebie. Tak mi się tylko rzucił w oko ten jeden post. Który wyrasta na tle innych pozytywnych.
Pozostałe pokazują że jesteś zupełnie innym typem lekarza niż pozostali. Który faktycznie chce pomagać, i wie że w sytuacji zagrożenia liczy się każda pomoc, a nie tylko ta certyfikowana.
RX pisze:Ale to nie zmienia sytuacji żeby nie chodzic do lekarza , ktory oszukuje. Tak również dla mnie będzie łatwiej . Może jestem przewrażliwiony ale ostatnio zbyt często słyszę "ja przecież tyko po ( tu wstaw sobie dowolne: poradę, receptę , skierowanie, zaświadczenie, z zapytaniem, aby obejrzeć , aby spojrzeć , tylko USG, tylko zmiana opatrunku na ranie )
Te rzeczy nie są jednoznaczne. Jest wyraźny podział na dwie grupy: działania faktyczne i czysto formalne.
Pewnie pochodzisz odpowiedzialnie i przykładasz się, stąd widzisz wartość w każdej z tych rzeczy.
Są jednak inni niż Ty (i to jest większość) która te rzeczy formalne robi bez zastanowienia.
I pacjenci prawidłowo nie widzą wtedy w tym wartości. Jak lekarz nic nie robi poza pisaniem po kartce (a treść pacjent zna zanim lekarz ją wpisze), to jak pacjent ma widzieć w tym wartość? Pacjent widzi w tym zbędną formalność. I słusznie.
Co nie znaczy że tej formalności ma nie być.
Powinna być do wyboru. Albo ktoś korzysta, i wtedy lekarz faktyczne by się starał (bo i musiał by, inaczej by nie przychodzili do niego po te papierki). Albo się nie korzysta, mając możliwość decydowania samemu o sobie (np. samodzielnego zakupu leków mimo braku recepty). Radykalnie brzmi, ale skoro lekarz ma wypisywać treść jaką pacjent i tak zna, to taka radykalna możliwość powinna być (że pacjent sam sobie to wypisze, oczywiście wtedy na swoją odpowiedzialność).
Nie spowoduje to wcale anarchii czy innych negatywnych następstw, jak niektórzy będą postulować (że wszyscy se sami powypisują złe leki, i zaczną od chorować i umierać).
Nie ma specjalnych przepisów co do odżywania się, a ludzie jakoś nie jedzą samodzielnie przygotowywanych trucizn. Bo ludzie dla wygody wolą zapłacić i kupić coś gotowego (i tow sumie wychodzi na ich niekorzyść, bo "trucizną" prędzej jest właśnie to co kupią gotowe).
Tak samo tutaj. Koszt 60zł "za nic" jest wysoki. Ale jakby to była rzeczywista i rzetelna porada lekarska, poprzedzona badaniem, to taki koszt jest niewielki, i zdecydowana większość wolała by to niż samodzielne wypisanie recepty i ryzykowanie.
Ostatnio zmieniony 26 mar 2020, 19:49 przez atom1477, łącznie zmieniany 1 raz.
Chętnie kupię silnik krokowy 23HS8430 (konkretnie taki).


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 65
Posty: 3540
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Koronawirus

#710

Post napisał: jasiu... » 26 mar 2020, 19:47

Tak czytam właśnie: Włochy: 6153 nowych zakażeń, 662 zgony w ciągu 24 godzin, a w Madrycie lodowisko spełnia funkcję kostnicy.

Liczba zakażonych we Włoszech 80 539, a zmarłych 8165.

Albo ja mam problem z matematyką, albo co dziesiąty zdiagnozowany umiera. W Hiszpanii 56 197 zdiagnozowanych, 4 145 zmarłych. Jakieś 7.4 procent. W Niemczech 42 790 zdiagnozowanych, 285 zmarło.

A w Polsce 1163 przypadki i 14 zgonów. Chyba najzdrowsze społeczeństwo na świecie, no bo przecież nie można podejrzewać oszustwa statystycznego, wypisywanie w aktach zgonu zapalenia płuc, zamiast infekcji koronowirusem.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Śmietnik”