grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC
Awatar użytkownika

Autor tematu
pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 191
Posty: 4771
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#341

Post napisał: pitsa » 21 lut 2024, 05:05

Przydałaby mi się klawiatura z wybranymi tylko klawiszami do sterowania. Zrobić można to na dwa główne sposoby - użyć odpowiedni np. arduino pro micro z atmegą 32U4, które może pracować jako USB HID lub przerobić klawiaturę tak jak w tym przykładzie z forum. Arduino Pro mini nie mam więc rozebrałem starą klawiaturę, rozpisałem sobie gdzie idą ścieżki folii górnej i dolnej, których zwarcie wywołują wybrane klawisze.
Sprawa wydawała się na prostą ale z rozpiski wyłonił się problem. Do dwóch funkcji jakie potrzebuję trzeba zewrzeć jednocześnie trzy pary linii a to wymusza zastosowanie włącznika trzydrogowego monostabilnego 3PST-NO. Nie ma z czego to wyciągnąć ani też internet nic ciekawego nie daje po wyszukiwaniu "3PST". Jedynie co przychodzi mi do głowy to stare klawisze z radia - isostat, w konfiguracji styków 4PDT. Nie mam więc z odpadów tego nie zrobię, no chyba, że jakimś szczęśliwym trafem znajdę coś takiego na śmietniku albo dam ogłoszenie na wsi, że starego radia lub magnetofonu szukam. Ale wtedy coś za coś i nic nie kupując jednak się nie da.
Klawiatura ma 8 linii górnych i 18 linii dolnych. Trudność jest ze zwarciem dla kombinacji tych dwóch przycisków:

Kod: Zaznacz cały

Shift+w_lewo=(g3+d18)+(g2+d1)+(g3+d1)
Shift+w_prawo=(g3+d5)+(g2+d1)+(g3+d1)
lub
Shift+w_lewo=(g3+d18)+(g8+d1)+(g8+d2)
Shift+w_prawo=(g3+d5)+(g8+d1)+(g8+d2)
Jednym przyciskiem tego zewrzeć się nie da. Chyba, że uda się wygodnie złączyć ze sobą dwa dwudrogowe mikrostyczniki.


zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ

Awatar użytkownika

Autor tematu
pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 191
Posty: 4771
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#342

Post napisał: pitsa » 22 lut 2024, 09:08

Rozebrałem dwie inne klawiatury, PS2 i jakąś świeższą tanią. W tej pierwszej spacja miała 3 punkty styku, a tutaj w świeżej na każdy klawisz jest używany tylko jeden styk i jedynie prawy ALT i Enter mają podwójne pola styku ale dalej jest to jeden styk. Wychodzi na to, że wystarczy zwykły dwudrogowy pstryczek do Shift+strzałki i prawdopodobnie w tej pierwszej klawiaturze wystarczy użyć jeden ze styków przycisku shift, a nie wszystkie. Mogę zatem robić dodatkowy pulpit "ze śmieci". ;-)

Jest jeszcze jedno sposób z układem pośredniczącym między dowolnym mikroprocesorem, a komputerem, np.: CH9328 - https://pl.aliexpress.com/w/wholesale-C ... board.html
zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ

Awatar użytkownika

Autor tematu
pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 191
Posty: 4771
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#343

Post napisał: pitsa » 27 lut 2024, 10:57

No to mam kolejny dowód na to, że starość mnie dopadła. Trafiła mi się przygoda z agresją słowną. Nic strasznego, ale nie jest przyjemnie usłyszeć: zabieraj tego (tu określenie czworonoga, z którym szedłem) i spie.. Od jakiegoś czasu mam już tą miejscówkę na oku, okolice się zna to się wie to i owo.. Wniosek jaki mi się nasunął to trochę intensywniej zabrać się za ćwiczenia i utrzymanie sprawności fizycznej. Chodzę dużo, nie jest tak źle, ale trzeba zadbać o zakresu ruchów w stawach. Parę kilo samo mi zeszło w tą zimę, śpię tyle ile lubię, wstaję wcześnie z rańca wyspany, drewno potnę piłą ręczną, trochę hartowania jak kąpiel w beczce, czy wyjście boso na śnieg, ostatnio nad rzeczką w lesie z trudem się opanowałem, żeby do niej nie wejść.. byłem jednak już bez kaleson więc sobie darowałem. Parę podciągnięć zrobię, pompeczki też nie problem. ale czuję, że gibkości coraz mniej mam. I nad tym trzeba popracować.
Idąc dziś wzdłuż drogi znów widzę więcej palników do dymu niż zapalniczek. Czasy się zmieniają, po śmieciach to poznasz. A dziwny śmieć znalazłem, nie jakiś tam zwykły kawałek złomu, jak te dwie ułamane sprężyny z amortyzatora, w pierwszej chwili skojarzył mi się z wojną, ale to tylko nożyk kanapkowy "specwog FX310". Żadnych śladów ostrzenia czy normalnego używania, pewnie jakiś kierowca masełko na kromce nim smarował. Taki nóż do mania. Oglądam laserowy nadruk, nawet inicjały jakieś dali dla podbicia ceny.. e, mój kieszonkowy sierpak jest lepszy. wkręt krzyżakowy nim odkręcę a tym się nie da. Jedynie to ostrze środkowe ma dobry kształt do podcinania gałązek. Raczej mi się nie przyda, wyląduje w warsztacie jako ciekawostka. Widziałem na poboczu dwa rozjechane tchórze, ale się komuś trafiła przykra sprawa... w lesie jelenie chodzą w stadach. rogi na końcach się bielą, pięknie to wygląda. Żurawie w parach chodzą. Piękny czas. Najlepszy do obserwacji, bo jeszcze zieleń się nie rozwinęła. Zatrzymać się posłuchać życia lasu. Wkrótce będzie można zobaczyć harcujące zające na łące - mam taką dobrą miejscówkę nad rzeczką. Dziś jeden długo stał i nasłuchiwał... ptaki gniazda budują.. jeden dzięcioł drugiego przegania z terytorium.. agresja słowna i siłowa. ;-)
zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ


tristar0
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 49
Posty: 2972
Rejestracja: 21 sty 2020, 17:48
Lokalizacja: Toruń miasto Tadeusza R

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#344

Post napisał: tristar0 » 27 lut 2024, 18:37

pitsa pisze:Trafiła mi się przygoda z agresją słowną. Nic strasznego, ale nie jest przyjemnie usłyszeć: zabieraj tego (tu określenie czworonoga, z którym szedłem) i spie..
pitsa pisze:mój kieszonkowy sierpak jest lepszy
gdyby miał wygląd maczety to pierwsze by ci się nie przydarzyło :lol:
Mam wyrypane na wszelkiej maści proroków ,mędrców i wszystkich którzy stawiają się ponad innymi ,i tak ich zjedzą robaki

Awatar użytkownika

Autor tematu
pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 191
Posty: 4771
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#345

Post napisał: pitsa » 28 lut 2024, 08:59

Sztuka w tym żeby być niewidzialnym lub chociaż wyglądać na przeciętnego. U części mundurowych po cywilnemu to zauważam. Są jak sleepery wśród samochodów.
zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 40
Posty: 11622
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#346

Post napisał: RomanJ4 » 28 lut 2024, 12:32

pitsa pisze:Wkrótce będzie można zobaczyć harcujące zające na łące - mam taką dobrą miejscówkę nad rzeczką...

U nas dawniej zające po polach grasowały tabunami, pod koła też nieraz wpadły, teraz nie uświadczysz. Ponoć je "zaraza" wytłukła. Nie wiem tylko czy chodzi o tą widoczną pod mikroskopem, czy raczej tą z dwururką na plecach... :roll:
pozdrawiam,
Roman

Awatar użytkownika

Autor tematu
pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 191
Posty: 4771
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#347

Post napisał: pitsa » 01 mar 2024, 10:43

Parę dni temu widziałem dwa rozjechane indiańskie zwierza z mordami w biało-czarne pasy. Nasze to czy obce, nie wiem, nie odróżniam ich, ani po śladach, ani na żywo po mignięciu przy drodze, tyle, że widzę że to nie był lis, albo w lesie, że to nie nora lisa tylko ktoś jeszcze musi z nim mieszkać, co się podobno zdarza. Za to zające, to w mieście widzę, jak i sarny, i bażanty. Patrzył mi się jeden w okno, z uszami postawionymi do góry, siedział tak na wprost, że wyglądał jak jakiś mały ciekawski kangurek. Ale do harców jeden nie wystarczy. ;-)

Zaczyna robić się zielono i wkrótce koniec mojej zimy z elektroniką. Na cc1101 oprócz wodomierzy złapałem jeszcze podzielniki ciepła. Zdziwiły mnie temperatury bo były w granicach 17-18 w parach nieznacznie się różniących (na tym polega zasada ich "pomiaru"), albo to ktoś tak trzyma chłodek w innym budynku (bo tu gdzie mierzyłem podzielników nie ma), albo to odczyty z najbliższej wymiennikowni, bo były też odczyty zakodowane, do których potrzebny jest klucz co wskazywało na pomiary ciepła. Z pomysłów jakie miałem został mi jeszcze czujnik do pomiaru prędkości powietrza. Taki drucikowy do szybkich pomiarów poniżej sekundy, do zabawy w statystykę. Nie wiem jednak czy mi się uda. Spory zestaw danych, ciekawych do badania "przeciągów". Nadawałyby się dla sieci neuronowej, do czego mnie kiedyś zachęcano, a raczej nie tyle zachęcano c zaprezentowano jako sposób na hodowlę punktów naukowych. Raczej to już temat na kolejną zimę.. poczekam to może mi przejdzie albo wpadnie masę innych pomysłów. Nie ma nic złego w porzucaniu tematu. Ot, przy okazji było coś ciekawego do poczytania np. o kręgozmyku. :-)
zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 40
Posty: 11622
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#348

Post napisał: RomanJ4 » 01 mar 2024, 14:30

pitsa pisze: zwierza z mordami w biało-czarne pasy. Nasze to czy obce, nie wiem, nie odróżniam ich, ani po śladach, ani na żywo po mignięciu przy drodze, tyle, że widzę że to nie był lis, albo w lesie, że to nie nora lisa tylko ktoś jeszcze musi z nim mieszkać, co się podobno zdarza.

Borsuk (europejski), jak najbardziej polonus... Skądinąd sympatyczny gościu...
Obrazek Obrazek
pozdrawiam,
Roman

Awatar użytkownika

Autor tematu
pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 191
Posty: 4771
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#349

Post napisał: pitsa » 01 mar 2024, 15:21

Obrazek
Są też obce jenoty i po jednym rzucie oka nie mam pewności co zauważyłem, tak jak z ptakami, większość wygląda jak większy lub mniejszy wróbel lub jak ktoś rozróżnia to mazurek, a wielki ptak szybujący w górze to orzeł nawet jeśli to tylko myszołów. Przysiadło u mnie stado ptaków, pierwsze spojrzenie to większe od wróbla, stado jak szpaki ale nie szpaki, bo ogonki dłuższe, lornetkę miałem pod ręką i przez nią zobaczyłem, że to mniej lub bardziej żółciutkie trznadle. Trzeba wiele razy zobaczyć aby na pierwszy rzut oka rozpoznać. Są oczywiście wyjątki: czapla biała stojąca nad rowem, żuraw na łące lub polu czy bekas w locie godowym. Pierwsze spotkanie i można mieć pewność jakiego ptaka się zobaczyło lub tylko usłyszało.

wracając do dawnych technik, to są filmy warte obejrzenia:


zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 40
Posty: 11622
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: grynszpan, kotlarstwo i dawne techniki

#350

Post napisał: RomanJ4 » 01 mar 2024, 20:09

U mnie z ptasiej braci w zeszłym roku w ogrodzie buszowały sroki, jegomość dudek hup, hup, hup, dzięcioł czerwony, czasem zagląda sójka, gapulce oczywiście, kowaliki, i inne pomniejsze ptaszki...
Nawet bociek chromy na jedną nóżkę wylądował kiedy traktorkiem skosiłem trawę...
Obrazek
Przedwczoraj na oczku przed domem wylądowała na popas parka krzyżówek..
(zdjęcia ubiegłoroczne)
Obrazek Obrazek
Odwiedzają nas rokrocznie już bodaj ze 4 lata, przylatują 'do spa" na początku wiosny, pourzędują sobie tydzień czy dwa, i lecą na okoliczne akweny gniazdo zakładać.. Są bardzo towarzyskie...
tu zdjęcia z 23.04.2021r, tym razem przyszły skontrolować czyszczenie tylnego oczka przy tarasie...
Obrazek Obrazek
Obrazek

No i oczywiście nasze znajome rudzielce... :D
Obrazek Obrazek
pozdrawiam,
Roman

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”