Frezarka kolumnowa - diy, budowa, dylematy

Rozwiązanie kwestii brakujących elementów, ew. uwagi przy montażu

Tu możemy porozmawiać na temat podstaw budowy amatorskich maszyn CNC

rc666
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1128
Rejestracja: 27 cze 2011, 14:48
Lokalizacja: USA

Re: Frezarka kolumnowa - diy, budowa, dylematy

#11

Post napisał: rc666 » 04 sie 2022, 15:01

Taka uwaga.
To ma byc praca dyplomowa (uniwersytet)?
W dzisiejszym swiecie zaczyna sie od projektu, najlepiej 3D. Narysuj sobie to cudo techniki w CAD-zie a juz wtedy duzo rzeczy zauwazysz.
Poza tym i tak bedziesz musial stworzyc jakas dokumentacje na potrzeby owej pracy dyplomowej.
Ja bym od tego zaczal. Mniej niespodzianek bedzie pozniej.
Jak bedzies mial taki projekt wtedy pokazesz na forum i dyskusja bedzie latwiejsza.

Powodzenia,


Nie ma głupich pytań, są tylko głupcy którzy ich nie zadają...


Lenta
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 1
Posty: 12
Rejestracja: 04 lip 2019, 18:43

Re: Frezarka kolumnowa - diy, budowa, dylematy

#12

Post napisał: Lenta » 04 sie 2022, 16:07

Jeśli ma być to temat pracy dyplomowej może warto zmienić trochę cel np. zamiast frezarki zrobić wiertarkę ze stołem krzyżowym sterowanym programowo - wtedy na stół wykorzystać te silniki 2Nm a oś z zrobić np. siłownikiem pneumatycznym.

Awatar użytkownika

Autor tematu
SolonyJohnny
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 4
Rejestracja: 02 sie 2022, 10:27

Re: Frezarka kolumnowa - diy, budowa, dylematy

#13

Post napisał: SolonyJohnny » 04 sie 2022, 20:41

grg12 pisze:
03 sie 2022, 22:06
zacznijmy od statywu - "SMALCALDA ZBF 43" nie znam, ale miałem podobnie wyglądający statyw wolfcrafta (wolfcraft 5023000). Niestety - bez poważnych przeróbek (albo bardzo poważnego ograniczenia użyteczności) nie nadaje się na bazę do frezarki CNC bo uchwyt wrzeciona miał spore luzy - jeśli nie był zablokowany dało się go obrócić wokół kolumny o kilka stopni (zatrzymywał się na listwie zębatej). Teoretycznie dałoby się to trochę poprawić - ale IMHO gra nie warta świeczki.
Podobnie wyglądający zgadza się, ale nie ma przypadłości, którą tu opisujesz o obrocie. ZBF 43 na kolumnie ma rowek po długości na wpust blokujący ruch wokół osi kolumny.
Robert_K pisze:
03 sie 2022, 22:13
Również uważam że statyw zwyczajnie się do tego nie nadaje, o frezowania aluminium możesz pomarzyć, z twardszymi tworzywami byłby problem. Spróbuj wymyśleć coś innego.

Pozdrawiam.
Wyobraźnia za daleko mnie wyniosła, przerost formy nad treścią. Docelowo grawer, wiercenie otworów, frezowanie w drewnie.
grg12 pisze:
03 sie 2022, 23:11
Kolejna sprawa - obrabiane materiały i pole robocze. Rozumiem że chciałbyś jedną uniwersalną maszynę (bo też bym chciał :) ) ale imho to marny pomysł. Budżetowa maszynka zdolna obrabiać metal - nawet aluminium - będzie miała bardzo małe pole robocze (30x40 cm to raczej marzenia), z drugiej strony takie pole robocze w przypadku drewna jest bardzo małe - nawet puzzle a4 cieżko pomieścić...
Właśnie chciałbym, ale w myśl: "Jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego" :d
Po przemyśleniach celuję w pole 30x15 lub 10 cm. Pole małe, stąd ten hucznie brzmiący temat powinien być zmieniony na np. "Mini frezarka na statywie wiertarskim"...
tuxcnc pisze:
04 sie 2022, 13:48
W której to "szkole" dają dyplomy za zbudowanie frezarki CNC ze statywu do wiertarki?
Powiem Ci wprost - pomysł jest głupi, a efekt będzie przerażający.
No i ten budżet...
Za tysiąc złotych, jak się dobrze postarasz, zrobisz jedną oś, a planujesz trzy...
I to wszystko na ten temat.
Za hucznie to nazwałem, pośpieszenie określiłem i postawiłem na przewymiarowane założenia w stosunku do celu i zakresu pracy, a w pośpiechu zakupiłem to coś. Dziękuję za zimny kubeł wody. Dotychczasowe podzespoły pójdą na półkę, by dozbierać i zwiększyć budżet na bardziej przemyślany projekt, który to nie będzie opierał się na przerażającym statywie.
grg12 pisze:
04 sie 2022, 14:53
Nie zaczynaj od kupowania częsci bo niemal na pewno się okaże że nie będą pasować i po prostu wyrzycisz pieniądze. Sciągnij sobie jakiegoś cada (choćby fusion360) i zacznij rysować używając rzeczywistych rozmiarów komponentów z katalogu (wymiary wózków, prowadnic, nakrętek itd.). Bardzo szybko się przekonasz że np. szacowanie na oko potrzebnej długości szyn wymaga sporej praktyki (moja pierwsz frezarka - planowałem pole A4, po uwzględnieniu tego że łożyska mają skończone wymiary wyszło A5...).
"Projektując" w głowie zbyt łatwo jest zapomnieć że te wszystkie śruby, nakrętki i silniki muszą być do czegoś przykręcone...
Stąd ten temat, zdrowa pauza i przemyślenia nim bym wylądował w dole absurdu. Jest Inventor w posiadaniu i od tego zacznę.
rc666 pisze:
04 sie 2022, 15:01
Taka uwaga.
To ma byc praca dyplomowa (uniwersytet)?
W dzisiejszym swiecie zaczyna sie od projektu, najlepiej 3D. Narysuj sobie to cudo techniki w CAD-zie a juz wtedy duzo rzeczy zauwazysz.
Poza tym i tak bedziesz musial stworzyc jakas dokumentacje na potrzeby owej pracy dyplomowej.
Ja bym od tego zaczal. Mniej niespodzianek bedzie pozniej.
Jak bedzies mial taki projekt wtedy pokazesz na forum i dyskusja bedzie latwiejsza.

Powodzenia,
Owszem. Budżet własny. Modernizacja własnego "stanowiska". Oczywistości, które znam, ale tak jakby zapomniałem o nich i stąd nieprzemyślane działania.
Lenta pisze:
04 sie 2022, 16:07
Jeśli ma być to temat pracy dyplomowej może warto zmienić trochę cel np. zamiast frezarki zrobić wiertarkę ze stołem krzyżowym sterowanym programowo - wtedy na stół wykorzystać te silniki 2Nm a oś z zrobić np. siłownikiem pneumatycznym.
Zgadza się. Stół krzyżowy w założeniu od samego początku. Natomiast co do osi Z zobaczymy co z tego wyjdzie.

OGÓŁ:
Git. Jestem wdzięczny za spory odzew i każdy komentarz. Po przemyśleniach założenia zostały srogo obcięte, a dotychczasowe podzespoły odłożone na półkę na przyszły projekt po zrealizowaniu tej pracy.
Aktualny kierunek to mini frezarka cnc oparta o statyw wiertarski o polu ~15x30 cm.
Przepraszam najmocniej za rozdmuchaną nazwę tematu jak i pierwotne założenia.

Pzdr.


Duszczyk_K
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 518
Rejestracja: 21 lis 2013, 14:18
Lokalizacja: Warszawa Remb.

Re: Frezarka kolumnowa - diy, budowa, dylematy

#14

Post napisał: Duszczyk_K » 05 sie 2022, 08:32

Skoro jest to projekt szkolny to domyślam się, że jest budżetowy, więc trzeba szukać budżetowych rozwiązań.
Jeśli masz dostęp do warsztatu to świetnie - bo korzystanie z usług zapewne zabiło by finansowo. Zdradź jeszcze jakie narzędzia i maszyny na tym warsztacie są. Jest frezarka? Możesz ją obsłużyć? Nie wiem jaka to szkoła, czy praca dyplomowa technika czy praca dyplomowa inżyniera ale jak by nie było to szkoły/uczelnie techniczne zazwyczaj mają "Warsztaty" może tam udało by się dorobić jakieś części? Jeśli nie samemu to często "Pan Wiesiek" za drobną opłatą może coś pomóc. Jeśli jest to uczelnia to prawdopodobnie członkowie kół naukowych będą miel ułatwiony dostęp do takich "dojść".
Mnie osobiście też statyw do wiertarki nie przekonuje ale widzę, że ty jesteś już zdecydowany- bo kasa została już wydana. Mimo wszystko zastanów się, czy np brama nie była by lepsza? a jeśli powiesz, że lepsza ale drogo to patrz: Nie znam Cię, więc nie wiem czym dysponujesz i skąd jesteś, ale na pewno gdzieś w okolicy jest złomowisko, wsiadaj na rower i jedź - tam często można dostać ciekawe rzeczy - nie potrzebujesz długich odcinków więc jest szansa że za ~3zł/kg możesz kupić nowy kawałek ceownika/profilu czy co tam potrzebujesz. Jak masz spawarkę, to i szlifierka powinna być - tniesz na wymiar spawasz i pół bramy masz zrobione. Jeśli masz dostęp do frezarki to wyprowadzasz geometrię. Na zetkę 2 szyny 4 wózki i silniczek i to jest Twój koszt który musisz ponieść. Ma pewną zaletę bo w moim odczuciu to co napisałeś wcześniej "Ruch w osi Z oparty na sprężynie i przyłożonej sile z silnika krokowego na pokrętło." może drgać.
Osobiście zastanowił bym się nad tym polem pracy. I znowu - nie znam Ciebie ale może warto rozważyć do czego ta maszyna ma służyć, jeśli np Twoim hobby jest modelarstwo to pewnie takie pole wystarczy - ale jeśli np tuning samochodów to wydaje się to być mało - może warto dziś dołożyć kasy - a w przyszłości robić detale na sprzedaż?

Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 6104
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Frezarka kolumnowa - diy, budowa, dylematy

#15

Post napisał: tuxcnc » 05 sie 2022, 09:26

Jeszcze raz:
Budowanie frezarki ze statywu do wiertarki, to pomysł skrajnie głupi.
Ze statywu do wiertarki da się przy odrobinie szczęścia zbudować wiertarkę, nawet CNC, ale wiertarkę.
Wczoraj na "Zośce", czyli nieporównywalnie solidniejszej konstrukcji, potrzebowałem rozwiercić otwór ø8 w aluminium, a że nie miałem rozwiertaka, to założyłem frez, nowy, bardzo dobry, Dolfamex.
Efekt był taki, że albo tak kasowałem luzy na pinoli, że nie byłem w stanie nią ruszyć, albo frez dostawał takich wibracji, że nie szło nic zrobić.
Na szczęście to był tylko uchwyt w którym trzeba było zablokować wałek wkrętem i uzyskana dokładność obróbki wystarczyła.
Ale po takim eksperymencie każdy będzie wiedział, że się nie da i koniec.
Frez jak ma luzy, to go rzuca na boki, a na statywie wiertarskim luzów wykasować się nie da.
Będzie z tego wibrator, koniec i kropka.

Awatar użytkownika

grg12
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 4
Posty: 1473
Rejestracja: 03 sty 2007, 14:27
Lokalizacja: Wiedeń

Re: Frezarka kolumnowa - diy, budowa, dylematy

#16

Post napisał: grg12 » 05 sie 2022, 13:10

Jeśli chodzi o statywy - mam frezareczkę proxxona (zestaw bfb2000, bfw40e i stolik kt150) i nawet ją sobie chwalę - głownie dlatego że jest to mała, lekka i cicha zabawka. Bfb2000 ma zupełnie inna konstrukcję pinoli w porównaniu z typowym uchwytem wiertarskim - mimo to stabilność nie jest zbyt dobra (da się obrabiać metal ale bardzo wolno i na malutkim polu roboczym).
Ogólnie - ja też odradzałbym opieranie konstrukcji o uchwyt wiertarski, chyba że naprawdę nie ma innego wyjścia.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „CNC podstawy”