Przesunięty przez: gmaro 2008-02-22, 19:23 |
Nutoll 550 przecinanie |
| Autor |
Wiadomość |
Misuto
Czytelnik forum poziom 3

Dołączył: 11 Paź 2007 Posty: 16 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2008-01-29, 12:15 Nutoll 550 przecinanie
|
|
|
Witam. Gwoli wyjaśnienmia - to moje początki . Wytoczyłem co trzeba . Potem przecinałem pręt fi 24 ( materiał stal ze śruby skręcającej duże bębny na kable - jakiś ). Nóż produkcji Pafana ISO 7 R 1208 płytkas z węglika P 20 ( przedkrój trzonka : wysokość 12 szer 8 ). Obroty 312 obr / min . Zaczął piszczeć . Sprawdziłem . ostrze noża wystawało około 1,5 mm powyżej osi obrotu wałka . Pod końcówkę noża podłożyłem blaszkę , żeby obniżyć ostrze , ale wtedy też zmieniłem kąt "natarcia " ( czy jak ga tam zwał) noża . dalej piszczał , ale trzeba było przeciąć więc polewałem ropą i gdy zostało jeszcze do przecięcia ok 10 mm wałka węglik odpadł ( wygląda jakby się odkleił ) . Co było żle . Wałek stoczyłem z fi 24 na fi 19 innymi nożami przy 312 obr min i szło dobrze . |
|
|
|
 |
pukury
Specjalista poziom 3 no i co teraz ?

Pomógł: 73 razy Dołączył: 23 Lis 2004 Posty: 1627 Skąd: kraków
|
Wysłany: 2008-01-29, 13:06
|
|
|
| witam !! przy przecinaniu musisz mieś nóż dokładnie w osi . jak będziesz miał poniżej to z początku może - pozornie - ciąć lepiej a przy końcu się urwie . jak za wysoko to będzie tarł " d..ą " i może nastąpić to co nastąpiło - nie tnie tylko się grzeje i piszczy . poza tym jak tylko możesz - jak pozwala materiał - używaj noży ze stali szybkotnącej - nie urwie się tak łatwo . do ucinania węglikiem maszyna musi być dość sztywna i bez luzów . jak pewnie już sam wiesz - ostrzenie węglików nie należy do rzeczy przyjemnych . generalnie ucinanie na tokarce jest jednym z bardziej przykrych zabiegów ( może oprócz nacinania gwintów wewnętrznych nie przelotowych. pozdrawiam !! |
_________________ pukury - bez majzla i młota to nie jest robota !! |
|
|
|
 |
ARGUS
Specjalista poziom 3

Pomógł: 54 razy Dołączył: 09 Kwi 2007 Posty: 846 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2008-01-29, 14:14
|
|
|
Ja zrobiłem to samo co Ty (Misuto)
metodą prób i błędów połamałem pięć noży - odpadły płytki
różne katy ostrzenia ustawienie noży w osi lub 0,1 poniżej
i stwierdziłem że cięcie na tokarce to proces do dupy i tne taśmówka
jak zrobie mocowanie do noża HSS to jeszcze poćwiczę
Generalnie z doświadczenia mojego zgadzam się z kolegą
| pukury napisał/a: | | generalnie ucinanie na tokarce jest jednym z bardziej przykrych zabiegów |
Do tego brak umiejętności, niezbyt sztywna maszyna i jest "droga przez meke ":-)
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Misuto
Czytelnik forum poziom 3

Dołączył: 11 Paź 2007 Posty: 16 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2008-01-29, 14:26
|
|
|
Serdeczne dzieki Wiem wszystko ( no prawie wszystko). Pozdrawiam i do nastepnego problemu ( mojego oczywiście) |
|
|
|
 |
easy2002
Specjalista poziom 3 easy


Pomógł: 162 razy Dołączył: 27 Lis 2004 Posty: 1603 Skąd: Gniew
|
Wysłany: 2008-01-29, 15:03
|
|
|
Witam
panowie jak zależy wam na dobrym cięciu to ISCAR
A sprawdzał kolega czy jest nóż dobrze ustawiony prostopadle do detalu ?? |
_________________ ... z poważaniem ....pozdrawiam --- Doceń to że, poświęciłem Ci trochę czasu !!! wciśnij "pomógł" to nic nie kosztuje ---
Moja pierwsza i druga maszynka a trzecia w fazie projektu http://www.cnc.info.pl/viewtopic.php?t=2281 |
|
|
|
 |
skoti
Specjalista poziom 3


Pomógł: 91 razy Dołączył: 28 Gru 2004 Posty: 853 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2008-01-29, 18:17
|
|
|
| easy2002, amatorom chyba jednak zostanie ciecie nożami z HSS lub z lutowanymi pytkami , no chyba ze ISCAR i inni producenci płytek zmienia polityke cenowa . Na co zresztą się nie zanosi . Listwa ,oprawa plus paczka płytek z ISCAR-a kosztuje pewnie tyle co polowa ceny która kolega Misuto, dal za swoja tokarkę . |
_________________ Jeśli uważasz ze moja odpowiedź zaoszczędziła Ci nieco czasu nie bój się wcisnąć przycisku "pomógl" . To naprawdę nie boli |
|
|
|
 |
pukury
Specjalista poziom 3 no i co teraz ?

Pomógł: 73 razy Dołączył: 23 Lis 2004 Posty: 1627 Skąd: kraków
|
Wysłany: 2008-01-29, 18:26
|
|
|
witam !! chyba że firma Wang & Czang.Co uruchomi Wielką Fabrykę Noży Tokarskich
pozdrawiam !! |
_________________ pukury - bez majzla i młota to nie jest robota !! |
|
|
|
 |
clipper7
Specjalista poziom 2 clipper7


Pomógł: 36 razy Dołączył: 06 Sty 2007 Posty: 496 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-01-29, 19:36
|
|
|
| Misuto napisał/a: | | Pod końcówkę noża podłożyłem blaszkę , żeby obniżyć ostrze |
Nie bardzo rozumiem, płytki można podłożyć pod nóż, w celu podniesienia ostrza do góry, ale trzeba podnieść cały nóż "równolegle" , nie wolno podkładać tylko pod jeden koniec noża !
[ Dodano: 2008-01-29, 19:38 ]
| ARGUS napisał/a: | | stwierdziłem że cięcie na tokarce to proces do dupy i tne taśmówka |
No nie, zawiodłem się ! |
_________________ Jeżeli pomogłem - nie zapomnij kliknąć POMÓGŁ |
|
|
|
 |
ARGUS
Specjalista poziom 3

Pomógł: 54 razy Dołączył: 09 Kwi 2007 Posty: 846 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2008-01-29, 20:18
|
|
|
| clipper7 napisał/a: | | No nie, zawiodłem się ! |
obcięcie ciecie rury fi 92 albo wałka fi 40 szybciej i łatwiej na tasmówce
Poza tym nozami z lutowana płytka ni w cholere mi to nie idzie
Jak mi złośc przejdzie to jeszcze poćwiczę ale nożem z HSS
A tobie clipper7 jak idzie cięcie ? |
|
|
|
 |
rynio_di
Specjalista poziom 1 cojo

Pomógł: 15 razy Dołączył: 03 Gru 2005 Posty: 208 Skąd: lublin
|
Wysłany: 2008-01-29, 20:42
|
|
|
| Zapewne przecinanie na tokarce to operacja najbardziej niewdzięczna ,Ja stosuję nóż jak najwęższy ,opuszczam odrobinkę poniżej osi ,tokarka pracuję na jak najmniejszych obrotach,chłodzę jak jest dużo do przecinania , stosuję noże jakie mam pod ręką,a czasami zeszlifowuję nóż jak do gwintu,lecz jednostronnie. Nie wiem czy to pomaga ale jestem szczęśliwy jak przetnę dany wałek. |
|
|
|
 |
|
|