 |
CNC FORUM
Amatorskie maszyny CNC
|
|
|
Współczesny handel niewolnikami |
| Autor |
Wiadomość |
Blumen7
Czytelnik forum poziom 2

Dołączył: 30 Paź 2007 Posty: 14 Skąd: Podkarpacie

|
Wysłany: 2008-08-14, 00:14 Współczesny handel niewolnikami
|
|
|
Odpowiedziałem na kilka ofert na stanowisko "Programista CNC" zamieszczonych przez agencje posrednictwa pracy. Otrzymałem kilka telefonów i rozmowa wygladała wedłu tego samego schematu. Zaczynało się od programisty a konczyło na operatorze CNC za najniższą krajową plus jakieś dodatki. Za każdym razem agent pełny entuzjazmu przedstawiał mi oferte jako moją "życiwą szansę" za super wysokie wynagrodzenie. Potem okazywało się ze mam gdzieś jechać za granice, podpisac umowe z inna zagraniczna agencją posrednictwa pracy , która z kolei ma mnie już wysłać do własciwego pracodawcy.
Jednego dnia miałem dwa telefony jeden po drugim. Najpierw zadzwoniła jakaś pani żekomo z holandii (dziwne bo powinno mi wziąc coś z konta za taką rozmowe), przedstawiłe oferte za 10 euro netto no i musiał bym sobie płacić za ich mieszkanie. Odmowiłem. Po jakimś czasie zadzwonił inny agent z ofertą pracy na podobnym stanowisku tyle że za 11 euro netto (wczesniej wysłał mi smsa a następnie mailażebym się skontaktował z nim). Ten był wyjatkowy. Przysłał mi na maila kilka zdjęc obrabiarek CNC, jakieś zdjęcia budynków z robinych góry. Gubił sie w nazwach systemów CAM , nie bardzo wiedział co to jest, podsunąłem mu pare nazw. Podłapał słowo Mastercam i powiedział że ten system powinienem znać. Po dłużczej rozmowie wyszło na to że mam stać przy obrabiarce ze sterowanien Heidenhain.Dał mi trzy tygodnie. W tym czasie miałem się zwolnic z obecnej pracy i pojechać Holandii podpisac umowę z tamtejszą agencja pośrednictwa pracy która miała mnie wysłać do pracodawcy do tych budynków ze zdjęć.
Inna znow powiedziała wprost "zobaczymy za ile pana sprzedamy"
Czy operatorzy i programisci maprawde jeżdżą za granice i pracują za najnizszą krajową? |
|
|
|
 |
piotrwasik1977
Sympatyk forum poziom 2 frezer

Dołączył: 13 Lip 2008 Posty: 42 Skąd: Gorzow WLKp
|
Wysłany: 2008-08-14, 02:30
|
|
|
na tym polega zarobek agencji.
polecam szukac bez posrednika.
[ Dodano: 2008-08-14, 03:32 ]
angielski komunikatywny |
|
|
|
 |
jasiu...
Specjalista poziom 2

Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 334 Skąd: Westfalia
|
Wysłany: 2008-08-14, 09:14
|
|
|
Jeśli chcesz wejść w ten rynek musisz spytać na jaki minimalny okres pracy możesz podpisać umowę. Jeśli na 6 tygodni, to wszystko ok. Problem w tym, że małym druczkiem zawsze gdzieś pisze, że nie wolno ci podpisać umowy samodzielnie z daną firmą, w której znalazłeś zatrudnienie.
Jest jeszcze jedna droga - jeśli znasz język, to sam możesz podzwonić po firmach, które zamieszczają ogłoszenia o poszukiwanych pracownikach. Sam możesz do tych firm wysłać aplikacje, z tym, że do Holandii to raczej po nederlandzku, niż angielsku. Ogłoszenia znajdziesz w necie - każda z większych firm ma coś na stronie, dotyczące pracy i kariery. Ważne jest jedno - komunikatywny (może być z błędami) język.
I dostajesz takie same warunki, jak tubylcy. Czasem teoretycznie się to nie opłaci, bo stawki osób ubezpieczonych w Polsce (na druku E101) są niby wyższe i teoretycznie zarobki mogą być wyższe, ale po pewnym czasie, jak cię ominie jedna, czy druga premia, jak nie dostaniesz dodatku za urlop itd, zrozumiesz, że stawka, to nie to samo, co wysokość zarobku. Moim zdaniem warto dążyć, żeby wejść w tutejszy system stawek i podatków. A można! Niestety - język, język, język. Ale angielski, to raczej tylko na wyspach, chyba, że chcesz opłacanego przez agencję tłumacza. |
|
|
|
 |
Blumen7
Czytelnik forum poziom 2

Dołączył: 30 Paź 2007 Posty: 14 Skąd: Podkarpacie

|
Wysłany: 2008-08-14, 11:59
|
|
|
Problem jest z językiem "ja bardziej czytać niż mówić po angielsku"
Słyszałem ze w krajach skandynawskich prawie wszyscy potrafia posługiwac sie angielskim
Odloże chyba ten wyjazd na jakiś czas i poducze sie języka angielskiego, a moze znajde lepiej płatna prace w Polsce. W co wątpie |
| Ostatnio zmieniony przez Blumen7 2008-08-14, 13:24, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
dell
Specjalista poziom 1

Dołączył: 23 Maj 2007 Posty: 242 Skąd: Płock
|
Wysłany: 2008-08-14, 12:32
|
|
|
ja kiedys raz tak sie wkopalem przez agencje uwierzylem etc..
Wygladalo to naprawde dobrze a ze to byl moj 1 raz nie spodziewalem sie takiego obrotu spraw otoz wyjechalem do prahi przed praha okazalo sie ze inny koles do mnie podjedzie taki maly przerzut jak niewolnikiem no coz nic nie mowilem zobacze co dalej zawiozl mnie do jakiegos oblesnego baraku co byli ruscy rumuni i inni ok mowie maja prawa byc powiedzial mi ze mam wolne do jutra do 12.00 (byl wieczor godzina 22.00) morda mi sie ucieszyla bo po tylu godzinach jazdy samochodem (z gosciem z agencji) nie zmordowala. Nastepny dzien po 12.00 oprowadzali mnie itd.. z szefem sie poznalem od innej firmy w ktorej pracowalem pokazali mi na jakiej maszynie mam pracowac morda znowu mi sie ucieszyla bo to frezarka z 2 sondami , moje rozczarowanie przyszlo jak mialem dostac wyplate (wyjechalem rowno rok temu i zapierdzielalem te 2 tygodnie myslac ze na poczatku wrzesnia bedzie wyplata pomylilem sie malym druczkiem bylo napisane ze wyplata jest np pracujesz od 1 do 30 to wyplate dostajesz dopiero 20 nastepnego miesiaca) porobilem tak z poltora miesiaca i opuscilem kraj z paroma tysiacami koron czeskich
Jaki jest moral?? Nie wierzcie w takie cuda mi to sie wydawalo i to na serio bardzo dobre warunki placy. |
|
|
|
 |
Lutobor
Sympatyk forum poziom 2

Dołączył: 24 Lip 2007 Posty: 35 Skąd: Reggio Emilia/B-B
|
Wysłany: 2008-08-16, 07:47
|
|
|
| jasiu... napisał/a: | ....
I dostajesz takie same warunki, jak tubylcy. Czasem teoretycznie się to nie opłaci, bo stawki osób ubezpieczonych w Polsce (na druku E101) są niby wyższe i teoretycznie zarobki mogą być wyższe, ale po pewnym czasie, jak cię ominie jedna, czy druga premia, jak nie dostaniesz dodatku za urlop itd, zrozumiesz, że stawka, to nie to samo, co wysokość zarobku. Moim zdaniem warto dążyć, żeby wejść w tutejszy system stawek i podatków.... |
Dobrze jasiu prawi najlepiej pracować bezpośrednio u pracodawcy, ja miałem rozmowy z pracodawcą jeszcze w Polsce, a to że płacę wszystkie podatki jak Włoch to różnych dodatków na rodzinę mam 1000€ więcej |
|
|
|
 |
MacGregor
Sympatyk forum poziom 2

Dołączył: 12 Wrz 2006 Posty: 35 Skąd: Holandia
|
Wysłany: 2008-08-22, 16:49
|
|
|
Witam!
W styczniu rok temu, o maly wlos bym pojechal do Irlandii.
Mialem pracowac jako tokarz CNC przez agencje pracy ktora byla pawdopodobnie rowniez wlasnoscia wlasciciela calej firmy (produkcyjno - transportowej) w Cork (chyba tak to sie pisze).
Ale ze jestem podejzliwy to zadawalem duzo pytan, a mila pani jak katarynka ze jezeli okaze sie ze jestem dobry to bede mial 11euro na reke plus nadgodziny, przez pierwsze tygodnie pobytu mieszkanie w hotelu robotniczym razem z innymi Polakami ktorzy pracuja jako kierowcy itd.
Pytam to ile na poczatku bede mial poki mnie nie sprawdza, to pani ze zobaczymy na miejscu, po tygodniu mi powiedza.
No i jeszcze jedna kwestja jesli okaze sie ze im nie pasuje to wtedy mam radzic sobie sam.
Mowie no tak Irlandia blisko nie jest, bilet lotniczy, no i inne wydatki musze poniesc, jak po tygodniu bede musial sobie radzic sam to musze sie zastanowic.
W ciagu tygodnia dzwonili do mnie jeszce moze z dziesiec razy, pod koniec przebakujac ze moze jak przyjade to jednak mimo wszystko moze zostawia mnie na dluzej.
Rozmyslilem sie pani byla bardzo rozgoryczona, powiedziala ze tak duzo pracy wlozyla zeby mnie zwerbowac a ja tak fe postapilem.
Przyjechalem do Holandii, (mam tu bliskie osoby) po miesiacu oczekiwania i rozsylania CV odezwal sie zaklad ktory realizuje zamowienia dla pobliskiej huty.
Pracuje tu juz poltora roku bezposrednio u pracodawcy.
Wogole niechca widziec zadnych posrednikow, jak mowia wola sie zwiazac z pracownikiem poprzez realizowanie i rozumienie jego potrzeb finansowych niz potrzeb posrednika.
Pracuje na warunkach finansowych i socjalnych, holenderskich (w niektorych przypadkach mam lepiej od niektorych Holendrow).
Jest dobrze, ale tesknota za rodzina robi swoje i bede wracal.
Przypomnialem sobie dawna rozmowe z jednym z pracodawcow w Polsce "byl pan na zachodzie to wie pan jak tam sie pracuje, tutaj wiekszosc ludzi jest leniwa do pracy trzeba byloby ich wyslac na zachod zeby nauczyli sie pozadnie pracowac"( to nie jest moj pierwsza praca zagranica).
Teraz bym mu odpowiedzial jak to jest na zachodzie, PRACONIK ZAWSZE MA RACJE, I TRZEBA SIE Z NIM GRZECZNIE OBCHODZIC, bo tak tu jest, najpierw ciebie pytaja o zdanie, a pozniej postanawiaja jak zrobic, nikt nikogo nie szantazuje ze zabiora premie. Jezeli chca zeby przyjsc w sobote, to pytaja CZY MOGLBYS PRZYJSC W SOBOTE.
Nikt nie odwazy sie taktowac ciebie jak robola ktory, "Nie dosc ze dostal prace to jeszcze chcialby dobrze zarabiac". |
_________________ POZDRAWIAM |
|
|
|
 |
Lutobor
Sympatyk forum poziom 2

Dołączył: 24 Lip 2007 Posty: 35 Skąd: Reggio Emilia/B-B
|
Wysłany: 2008-08-23, 07:03
|
|
|
| MacGregor napisał/a: | Jezeli chca zeby przyjsc w sobote, to pytaja CZY MOGLBYS PRZYJSC W SOBOTE.
Nikt nie odwazy sie taktowac ciebie jak robola ktory, |
Zgadza się we Włoszech jak sam nie pójdziesz powiedzieć że chcesz robić w sobotę to pracodawca się nie spyta. I nawet za długo ci nie dadzą wtedy popracować ja mam teraz max do 12, wcześniej miałem do 10 |
_________________ ______________________________
Wczesna emerytura 2600€ za naciskanie 1 przycisku |
|
|
|
 |
jasiu...
Specjalista poziom 2

Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 334 Skąd: Westfalia
|
Wysłany: 2008-08-23, 12:19
|
|
|
Krótko, jak jest w Niemczech - dużo zależy od układów z konkretnym pracodawcą. Urlop - do 30 dni w roku, zależy od firmy, ja mam 28 dni. Płaca, powiem - wystarczająca. Kindergeld na każde dziecko do chyba 27 lat (o ile nie osiąga dochodów, jest bezrobotne, bądź się uczy) 154 euro. Dostaje każdy, bez względu na zarobki, również jeśli dzieci mieszkają w Polsce. Koszty: za 300 euro wynajmiesz pokój z prysznicem i kącikiem kuchennym, lekarz - 10 euro pierwsza wizyta w kwartale, ale antybiotyk da ci za darmo. Bułka w Edece 0.18E, obiad w zakadowej stołówce (a tak, tak!) 2.40 (jest dotowany przez firmę).
Oczywiście kosmetyki, elektronika, a nawet Dacia Logan w Dieslu są trochę tańsze po przeliczeniu niż w Polsce.
Mogę robić maksymalnie 10 godzin dziennie, z tym że w sobotę tylko 6 (w sumie dochodzą dodatki do pierwszych dwóch nadliczbowych 25%, do następnych50%) Nie powinienem przekroczyć 200 godzin w miesiącu ogółem.
A w pracy, jeśli się pomylę, to po prostu ucina się nowy materiał, albo myśli, w jaki sposób naprawić stary, czasem zmieniając konstrukcję. Nie ma mowy, przy nieumyślnych pomyłkach, by pracownik był nimi obciążany (przykładowo zniszczone narzędzia, materiał). Przecież on chciał jak najlepiej, starał się, jemu i tak jest już przykro. Oczywiście muszą to być incydentalne pomyłki.
I zawsze to pytanie: Czy mogę, czy chciałbym, czy zdecydowałbym się. Naprawdę nasi pracodawcy, oprócz organizacji pracy, również traktowania pracownika mogliby się od Niemców uczyć! Może tu tkwi tajemnica niemieckiej dokładności i rzetelności? |
|
|
|
 |
kostner
Specjalista poziom 3


Dołączył: 13 Gru 2005 Posty: 872 Skąd: Haan / Niemcy
|
Wysłany: 2008-08-23, 13:30
|
|
|
Jasiu podoba mi sie Twoja wypowiedz. Moge tylko potwierdzic. Najbardziej podoba mi sie tempo pracy Niemcoow - na wszystko maja czas skubance a jak jest przerwa to jest przerwa i koniec !! Gasza swiatlo na Hali i patrza na mnie jak na lamistrajka, kiedy ja zapieprzam jak osiol zeby sie jak najszybciej wyrobic a oni sobie wdupiaja sniadanko. Raz mi koles zabronil uzywac wiertarki, bo powiedzial ze oni maja przerwe i sobie nie zycza halasu heh Kartofle jedne
Jasiu gdzie dokladnie sie bujasz w Niemczech |
_________________ Jeżeli prąd nas nie zabije to nas napewno nie wzmocni |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| sponsorem forum jest www.akcesoria.cnc.info.pl |
Informacje na witrynie cnc.info.pl są podawane tylko w celach edukacyjnych oraz hobbystycznych. Jedynie użytkownik wysyłający wiadomość lub plik ponosi pełnoprawną odpowiedzialność za ich treść. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, cnc.info.pl może przekazać wszelkie informacje właściwym organom państwowym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu. Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych cnc.info.pl nie przekazuje informacji odnośnie użytkowników firmom i osobom prywatnym. Hasła, adresy e-mail oraz numery IP są szyfrowane w bazie danych i jedynie administrator jest w stanie odczytać te informacje. Cnc.info.pl jest przeciwna łamaniu zabezpieczeń oraz łamaniu praw autorskich, jednak niektóre osoby nie przestrzegają naszego regulaminu. Jeżeli zobaczyłeś wiadomość lub plik, który twoim zdaniem jest nielegalny lub narusza twoje dobra osobiste, prosimy o natychmiastowy kontakt:
Administrator |
|
www.akcesoria.cnc.info.pl
• silniki krokowe • Łożyska liniowe • śruby trapezowe i kulowe
|