 |
CNC FORUM
Amatorskie maszyny CNC
|
|
|
Organizacja Serwisu |
| Autor |
Wiadomość |
TECHJET
Nowy użytkownik

Dołączył: 01 Wrz 2008 Posty: 3 Skąd: Trójmiasto i okolice
|
Wysłany: 2008-09-01, 14:45 Organizacja Serwisu
|
|
|
Przyszło mi zorganizować w firmie Serwis i zrekrutować do niego pracowników. Wszystko praktycznie od podstaw łącznie z ustaleniem zarobków, znalezieniem odpowiednich osób i organizacją wszelkich innych kwestii. Zadanie jest dość ciężkie bo mam na to ok miesiąca. Już w Październiku zrekrutowane osoby będą jechały na 2-3 tygodniowe szkolenie za granicę.
Moje 10 letnie doświadczenie wyniosłem z branży komputerowej, więc nie wszystkie sprawdzone tam rozwiązania mogą się w pełni sprawdzić w branży maszyn. Chciałbym się więc was poradzić. Jak wg was powinien wyglądać idealny, dobrze zorganizowany serwis maszyn?
Firma handluje maszynami CNC do cięcia wodą, laserem i plazmą. Aktualnie 2-4 instalacje w miesiącu i tylez samo szkolen. Każda instalacja i szkolenie z oprogramowania oraz obsługi maszyny zajmuje ok 5 dni. Potem dochodzi serwisowanie. Im więcej maszyn tym więcej roboty. Początkowo chodzi u klientów w sumie 12 różnych maszyn. Za pół roku będzie ich 2x więcej. Firma szybko się rozwija i coraz więcej klientów odzywa się z zagranicy.
Jak wg was powinien wyglądać skład osobowy serwisu na poczatek oraz w przyszlosci?
Moj wstepny pomysl:
Na poczatku zaczynamy od 2 osob, na instalacje jezdza wspolnie. Do zlecen serwisowych jezdza w pojedynke. Po jakims czasie dochodzi kolejna osoba i wtedy mozna w tym samym czasie robic instalacje oraz serwisowac maszyny u innych klientow. Potrzebne sa wiec 2 samochody, osobowy (serwis) i dostawczy (instalacje). Zastanawiam sie czy potrzebny jest jakis kierownik dodatkowo serwisu, czy wystarczy ze jeden serwisant przejmie dodatkowo takie obowiazki.
Do tego w firmie instalujemy dobre oprogramowanie obslugujace serwis w ktorym beda generowane zlecenia serwisowe, beda spisane wszystkie maszyny oraz wykonywane przy nich prace. Do tego w programie baza wiedzy dla serwisantow z pytaniami i odpowiedziami na najczesciej wystepujace problemy. Baza danych narzedzi. Obsluga magazynu czesci zamiennych. Oprogramowanie w kazdej chwili pozwoli na sprawdzenie historii klienta i maszyny.
Co do wynagrodzeń, to ile Waszym zdaniem serwisant powinien wyciagać na reke miesiecznie?. I jeszcze jedno - szkolenia zagraniczne u producentow sprzetu. Kto ma za to płacić? Z tą wiedzą każdy serwisant będzie łakomym kąskiem dla naszej konkurencji. Jak szkolenie bedzie za darmo to czy mozna podpisac z pracownikiem lojalke np na 5 lat?
Czekam na wasze komentarze.
---
Pozdrawiam
Adam |
|
|
|
 |
qqaz
Specjalista poziom 3

Dołączył: 28 Sty 2007 Posty: 678 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2008-09-01, 17:13 Re: Organizacja Serwisu
|
|
|
| TECHJET napisał/a: | | ... czy mozna podpisac z pracownikiem lojalke np na 5 lat?... | to jest bardzo popularne hasło ale mało kto orientuje się w faktycznym stanie prawnym takiego oczekiwania. Czy przez czas "lojalki" będziecie płacić ryczałt za jej dotrzymanie ze strony pracownika?. Bo coś takiego słyszałem. ( czy to prawda? - Nie wiem)
Czy firma ma kontakt z radcą prawnym który wskaże niedozwolone zapisy w umowie o pracę zawartej z pracownikiem - np ta własnie "lojalka"? Warto też zwrócić uwagę że niewłaściwa umowa może być podstawą dla pracownika o ubieganie się o odszkodowanie od pracodawcy. |
|
|
|
 |
ARGUS
Specjalista poziom 3

Dołączył: 09 Kwi 2007 Posty: 841 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2008-09-02, 06:04
|
|
|
| TECHJET napisał/a: | | Jak wg was powinien wyglądać idealny, |
cos takiego nie istnieje nie ma jdeału ale...
| TECHJET napisał/a: | | dobrze zorganizowany serwis maszyn? | to jest do osiągnięcia.
| TECHJET napisał/a: | | Na poczatku zaczynamy od 2 osob, na instalacje jezdza wspolnie. Do zlecen serwisowych jezdza w pojedynke |
Trzy samochody -przewóz maszyny -instalacje duże dostawy -odpowiednio duży dostawczak
Na wyjazdy serwisowe :combi" albo coś w stylu Peugeot "Partner"
Na początek przy dwóch trzech serwisantach możesz się obyć bez kierownika serwisu
ale jeśli to ma być dobrze prowadzone i kontrolowane to ktoś taki będzie potrzebny
Pilnowanie zleceń , zamówienia części zamiennych , rozliczenia - pracy jest sporo
Nie dokładałbym tego typu obowiązków serwisantom
| TECHJET napisał/a: | | Co do wynagrodzeń, to ile |
Na start przez pierwszy tydzień - dwa to dałbym tak 1500
jak się sprawdzi i będziesz go chciąl w ekipie, ma do tego wiedzę i chęci
to przy "normalnym czasie pracy myślę że od 3 000 w górę
Ale to zalerzy od bardzo wielu czynników i sam musisz to przemyśleć
Daj dobrze zarobić ale trzymaj krótko bo będziesz miał sforę a nie serwis
Szkolenia mogą być częściowo pokrywane przez pracownika , albo bezpłatne z klauzulą że jak się zwolni np. przed upływem roku to musi zapłacić za całe szkolenie
To jest legalne
Lojalka też jest legalna ale e Polsce to martwy przepis
Twoje jako pracodawcy interesy są gówno warte w rozumieniu sądu
więc za lojalkę musisz płacić przez cały czas jej trwania a pracownik jak będzie chciał iść do konkurencji to i tak pójdzie
a sąd po 7 latach sprawę oddali jako nisko szkodliwą społecznie
Dlatego też serwis MUSI zarabiać bo inaczej będzie szukać lepszych warunków
Podobnie jak w komputerach tylko troszkę inne części zamienne
Powodzenia
pozdrawiam |
|
|
|
 |
jasiu...
Specjalista poziom 2

Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 317 Skąd: Westfalia
|
Wysłany: 2008-09-02, 16:55
|
|
|
Pracowałem kiedyś w serwisie, w sumie ponad 5 lat i wystarczy
To co napiszę to moje wlasne doświadczenie.
1. Nigdy nie jedź w serwis sam! Zawsze potrzebne jest "trzecie oko z tyłu i trzecia ręka za maszyną. Poza tym jeżdżąc tysiące kilometrów warto się zmieniać. Robota we dwóch zupełnie inaczej idzie, tu się nie zaoszczędzi.
Jeśli samochód, to najlepiej byle jaki, diesel, koniecznie kombi i żeby klapa na tyle się odsuwała, żeby czasem rakiem coś w niego włożyć. Moim zdaniem ideałem jest Dacia Logan MCV. No i co z tego, że ty byś tym nie chciał jeździć, ważne, że tani, jak się porysuje to nie będzie żal, a nadmiar pieniędzy to daj na dobre opony, radio, dołóż do pensji serwisantom.
Źle się kojarzyłoby, gdyby serwis przyjeżdżał passatem, bo wtedy właścicieli firm boli serce, że przepłacili. No bo jak serwis jeździ passatem, to prezes pewnie na mojej krzywdzie zarobił na Maybacha
Nie polecam półciężarówek typu Peugeot partner, czy Doblo, źle się tym jeździ, nie najlepiej manewruje. Korzystnie jest dać samochód serwisantowi "na stan".
Co do personelu, dobrze jeśli serwisanci podlegają bezpośrednio szefowi sprzedaży, czy czegośtam. W sumie, a wiem to z doświadczenia sytuacja, kiedy w serwisie nie ma szefa jest korzystna. Nikt się na nikogo nie ogląda, nie czeka na polecenia. Ktoś wiesza kartki na styropianie, co i gdzie jest do zrobienia, a serwisanci sami dogadują się z klientem, kiedy przyjechać. Czasem wygodniej im jest w jednym tygodniu zrobić pomorze, a w drugim podkarpacie i jeśli są zorganizowani nie potrzebują żadnego bata w postaci szefa. Zalety - czują się potrzebni, mogą zarobić więcej, telefony z prośbą o serwis i tak odbiera handlowy, Serwisanci sami pilnują właściwego stanu materiałów serwisowych.
Zapewniam cię, że jeśli będzie kierownik, nikt się nie przyzna, że właśnie "wyszła" ostatnia uszczelka i trzeba sprowadzić nowe.
Ja pamiętam, że czasem jeździłem sam, a wychodziło na to, że jechaliśmy we dwójkę (kolega w tym czasie jakąś fuchę obrabiał). I wiesz, że to było najkorzystniejsze, bo żeby utrzymać ten stan rzeczy (nikt się nam nie wpie.....ł) musieliśmy się naprawdę starać. Klient zawsze był zadowolony!
Oczywiście umowa o zakazie konkurencji, tylko że niestety to się wiąże z wypłacaniem dodatkowego wynagrodzenia po rozwiązaniu umowy. Wydaje mi się, że najważniejsza jest w sumie atmosfera pracy, coś w rodzaju "ale jak się kiedykolwiek byś chciał zwolnić, przyjdź, pogadamy, nie zostaw mnie z ręką w nocniku, czyli bez serwisanta, żebyś chociaż przeszkolił na swoje miejsce następcę". To naprawdę działa. Szanując człowieka, jest duża szansa, że i ciebie będą szanować.
Jest jeszcze jedno pytanie, skoro dla konkurencji taki człowiek będzie wart powiedzmy tysiąc zł. więcej, to dla czego dla ciebie nie jest tyle więcej wart? Praca w serwisie jest strasznie wredną pracą, męczącą, wiem coś o tym, jeśli chcesz liczyć na 100% zaangażowania, musisz po pierwsze znaleźć człowieka, a po drugie musisz go docenić.
Aha, z własnego doświadczenia, bo jakieś bazy pytań planujesz. Zawsze, bez względu jakie były problemy, nigdy się o nich nie mówiło. To był tzw. kapitał doświadczenia i lepiej nawet nie wnikać, co elektronik z mechanikiem wiedzą. Jak im przyjmiesz do pracy nowego, jeśli go zaakceptują, to całą wiedzę i tak mu prędzej czy później przy piwie przekażą. Ja, gdyby mi się szef kazał dzielić doświadczeniem bym po prostu nie zrozumiał o co mu chodzi, albo po prostu takie bzdury gadał, żeby więcej nie lekceważył mnie takimi pytaniami. |
|
|
|
 |
ARGUS
Specjalista poziom 3

Dołączył: 09 Kwi 2007 Posty: 841 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2008-09-02, 18:49
|
|
|
| jasiu... napisał/a: | | dobrze jeśli serwisanci podlegają bezpośrednio szefowi sprzedaży | Z tym się absolutnie nie zgodze
Serwis ma być niezależny jakby osobne firma w firmie
jeśli będzie podlegać pod "sprzedawcę" to pojawią się naciski i zależności
a w końcu serwisant usłyszy >>zrób aby działało żeby mi gościu dupy nie zawracał "<<
Wiadomo przy dwóch czy trzech zerwisantach kierownik serwisu to lekka przesada
ale dobrze jest jak serwisant ma kogoś kompetentnego nad soba.
Kogoś kto pilnuje części , zleceń , płatności , zamówień.
| jasiu... napisał/a: | | Źle się kojarzyłoby, gdyby serwis przyjeżdżał passatem, |
Nie prawda Dobry serwis to:
dobry samochód
firmowe -dobre narzędzia
Firmowe ciuchy robocze - może również identyfikator
Oczywiście wiedza i kompetencja serwisanta
Szef firmy widzi i kombinuje tak
Roboty muszą mieć od groma jeśli tak są wyposażeni
Jak mają robotę znaczy są dobrzy
Więc warto zapłacić za dobrą usługę
Ale to teoria a wiele zależy od regionu i od ludzi którzy zlecają pracę
Powodzenia
>>Serwis to ciężki kawałek chleba<, ale opłacalny dla obu stron |
|
|
|
 |
jasiu...
Specjalista poziom 2

Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 317 Skąd: Westfalia
|
Wysłany: 2008-09-02, 19:23
|
|
|
| ARGUS napisał/a: | | a w końcu serwisant usłyszy >>zrób aby działało żeby mi gościu dupy nie zawracał |
I o to właśnie chodzi. Wtedy serwisant najczęściej komentuje: "Jak się da to się zrobi", jedzie i zrobi, nie ważne z jakimi trudnościami, czy kłopotami, to już jego poświęcenie i wkład pracy. Oczywiście szef wie, że trzeba teraz dać (premię w domyśle). Z jednym się zgodzę, serwis jest firmą w firmie, specyficzną, ale bardzo hermetyczną grupką fachowców, z którymi najlepiej nie zadzierać.
Dlaczego pod szefa sprzedaży - ano proste, najczęściej jest to osoba w randze zastępcy dyrektora, który może dać tą premię z jednej strony, z drugiej jego pozycja gwarantuje mu szacunek u serwisantów.
Samochód podtrzymuję. Wygodne, ale nie prestiżowa kombi, najlepiej nowe. Pewnie że może to być fura za kilkadziesiąt tysięcy, ale dacia kombi w 100% wystarczy. Oczywiście, że obklejona, oczywiście, że firmowy polar, kurtka itd. Co do ciuchów roboczych, jeśli są potrzebne, to też raczej z etykietką firmy. No i jeszcze jeden aspekt - nowy logan, to jednak mniejsze kłopoty, choćby serwisowe, niż przechodzony rzęch. No chyba, że firma bogata, to może kupować oktawię czy (rewelacyjna z dieselkiem) kię ceed, ale też w kombi!
Bezwzględnie bez identyfikatora. Tylko dureń zakłada taki gadżet, jeśli nie musi, a w serwisie nie powinni durnie pracować. Przecież kontrolował ich, czy zakładają nie będziesz.
I z kilkuletniej praktyki mogę powiedzieć - im luźniejsza atmosfera, tym mniej uwag do pracy serwisu. Bo jak będzie zrobione, to będzie! Ludzi do serwisu powinno się dobierać również stosując jako kryterium ich zdolność do samodzielnej pracy, bez nadzoru, zdolność samomotywacji. To ważne, bo oni samodzielnie wykonują swoje zadania. Muszą być ambitni i tych ambicji nie ma sensu podsycać głupimi uwagami. Pewnie, nie można ich rozpuścić, ale stosunki wręcz koleżeńskie w tym dziale muszą panować. Ostatecznie zbierając informacje o dostawcy każdy pyta: a jak tam serwis? Oni pracują na opinię o firmie. Nie wolno im tego uświadamiać, oni sami muszą o tym wiedzieć, sami dbać o czysty kombinezon, odmówić pracy "na fuchę". To bardzo ważne, żeby serwis zbudować w oparciu o ludzi lojalnych, którym nie trzeba mówić, czego się od nich oczekuje.
Na mnie nie narzekali, zrezygnowałem, bo w końcu chciałem trochę pomieszkać w jednym miejscu. Kilka tysięcy nawet kilometrów na tydzień to było ponad moją psychikę. Nie mam natury kierowcy TIR-a. A tu zajeżdżasz i do roboty, i myśl ja problem, czasem bardzo nietypowy rozwiązać. I tak w kółko. Oj ciężko było. |
|
|
|
 |
ARGUS
Specjalista poziom 3

Dołączył: 09 Kwi 2007 Posty: 841 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2008-09-02, 20:44
|
|
|
| ARGUS napisał/a: | | >>zrób aby działało żeby mi gościu dupy nie zawracał "<< |
| jasiu... napisał/a: | | I o to właśnie chodzi. Wtedy serwisant najczęściej komentuje: "Jak się da to się zrobi", jedzie i zrobi, |
zrób A B Y działało żeby mi gościu dupy nie zawracał i popeliny na sklepie nie robił
albo na dziale sprzedaży.
Serwisant tłumaczy że nie ma tej części że zamiennik , że to i tamto a szef na to :
ma być zrobione i koniec jak Pan nie potrafi to pojedzie ktoś inny
a już odzywka >>jak się da to sie zrob<<i hi hi hi science fiction
Ale pewnie co "głowa" to inny pomysł więc przekonywał nie będę
Pewne warunki , pracy i współpracy wyklarują się same
tylko im nie przeszkadzać |
|
|
|
 |
jasiu...
Specjalista poziom 2

Dołączył: 14 Lip 2007 Posty: 317 Skąd: Westfalia
|
Wysłany: 2008-09-03, 16:25
|
|
|
| ARGUS napisał/a: | Serwisant tłumaczy że nie ma tej części że zamiennik , że to i tamto a szef na to :
ma być zrobione i koniec jak Pan nie potrafi to pojedzie ktoś inny |
No właśnie tak jest, jak brakuje podziału kompetencji pomiędzy kierownikiem, co się nie zna, a to jego działka jest, żeby wszystko pozamawiać. No bo jak już jest, to nie ma szans, żeby z własnej woli serwisant powiedział, że jakiś o-ring, czy specjalistyczny olej skończył się i trzeba zamówić.
Ty poza tym nie wiesz, o czym piszesz, bo przecie na serwisie się zarabia i to dobrze. Za te wszystkie filtry, uszczelki i inne pierdółki klient płaci in to nie mało. No i jest tam zawarte tajemnicze słowo "narzut". Dobry serwisant wie, z czego się rodzą jego premie. Z narzutów właśnie. Jednym słowem, opisana przez ciebie sytuacja, na zasadzie "ma być zrobione i koniec" kwalifikuje taki serwis od razu do rozwiązania. Pierwszy do zwolnienia jest tutaj kierownik, że nie przewidział, że czegoś nie zamówił i firma nie zarobiła. A serwisant, no cóż, gdyby miał więcej samodzielności pewnie by przewidział, że ten drobiażdżek, bez którego nie ma sensu jechać powinien być zamówiony trzy tygodnie temu.
Widzisz, ja wiem, jak pewne rzeczy wyglądają, bo kiedyś w serwisie pracowałem. Jeśli serwis nie przynosi pieniędzy, to jest albo źle zorganizowany (trzeba było kolegę szwagra na kierownika przyjmować?) albo nie wie, jak zorganizować pracę.
Coś podpowiem, najlepiej opłaci się bezpłatna pięcioletnia gwarancja, oczywiście pod warunkiem stosowania okresowych przeglądów przez autoryzowany serwis (trzeba zamówić coś, czym szafy będą plombować). Te przeglądy też mogą być bezpłatne, ale klient płaci za materiały eksploatacyjne, filtry itd. Wy wiecie, jak to się opłaca taka bezpłatność
A przy okazji, zamiast zawracania dupy, gość na dyrektorskim stanowisku raczej użyje zwrotu: Jedźcie i macie go oczarować. Bo umiejący czarować serwis to żyła złota dla firmy. |
|
|
|
 |
gelo
Specjalista poziom 1 Gelos


Dołączył: 01 Kwi 2006 Posty: 274 Skąd: Wroclaw
|
Wysłany: 2008-09-03, 19:10
|
|
|
W 90% zgadzam sie z "jasiem." Od prawie 10lat pracuje w serwisie.
Sugerowalbym jednak zatrudnienie osoby przewidzianej glownie do organizowania serwisu. Osobe, ktora nie bedzie traktowala sprawy serwisowe jako dodatek do innych zajec. Dzieki temu sprawy administracyjne, zamawianie czesi, faktury , terminy, korespondencja z klientami beda zalatwione na czas. Obciazenie tym serwisanta spowoduje, ze klient bedzie czekal na odpowiedz lub czesc do powrotu goscia z serwisu!!!. Taki gosciu w serwisie polowe dnia bedzie siedzial przy telefonie, a klient w tym czasie bedzie rzucal "miechem", ze musi placic za "nicnierobiebie". Mialem tak w poprzedniej w firmie i to bylo najwieksza bolaczka serwisu. Ostatecznie ktos z poziomu marketingu tez sie nada, ale to tylko na poczatek.
Bezwzglednie nalezy zadbac o dobre narzedzia i firmowe ubrania. Nic tak nie psuje klientowi humoru jak ciagle zawracajacy dupe serwisant w podartych dzinsach, ktory co chwile szuka klucza francuskiego, czujnika, suwmiarki czy multimetru.
Samochod - kombi ( jezdzilem Renault Kango, teraz Ford Focus.). Koniecznie z mocnym silnikiem, diesel. Z pelnym bagaznikiem narzedzi, 1,8 TDCI jest jedynym slusznym wyborem. Samochod raczej "na stan" - dodatkowo motywuje to pracownika, a uwierzcie mi, ze gosciu po calym tygodniu jazdy nie marzy o tym zeby sluzbowym samochodem robic wycieczki spod gor nad morze. Dodatkowo samochod bedzie inaczej traktowany niz taki "niczyj".
Szkolenie: Przejazd hotel i wyzywienie - firma. Szkolenie u producenta - producent . Jeszcze mi sie nie zdarzylo, zebym musial placic z wlasnej kieszeni za szkolenie, ktore jest w interesie mojeje firmy. Gdyby tak mialo byc gwarantuje, ze nikt sie nie zglosi.
Prawie 80% wyjazdow ( na instalacje i serwis) mialem w pojedynke i moge powiedziec, ze tak najlepiej mi sie pracuje. Niemniej do pewnych prac nie da sie podejsc samemu. Z reguly 2ga osoba jest potrzebna na chwile, a do tego zawsze jest jakis pracownik od klienta, ktory moze potrzymac "klape" jak serwisant wsadza glowe.
2 osoby + koordynator na kilkanascie maszyn powinny wystarczyc spokojnie.
Nie zazdroszcze zadania, ale na pewno bedziesz mial duzo satysfakcji jak sie uda i tego C serdecznie zycze |
_________________ Gelos |
|
|
|
 |
ARGUS
Specjalista poziom 3

Dołączył: 09 Kwi 2007 Posty: 841 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2008-09-03, 19:25
|
|
|
Widzisz "jasiu" troszke od nie tej strony patrzysz
TECHJET serwis organizuje a nie się w nim zatrudnia
| jasiu... napisał/a: | | Dlaczego pod szefa sprzedaży - ano proste, najczęściej jest to osoba w randze zastępcy dyrektora, który może dać tą premię z jednej strony, z drugiej jego pozycja gwarantuje mu szacunek u serwisantów. |
Szacunek gwarantuje fachowość i profesjonalizm i osobowość
A NIE STANOWISKO !!!!!
Premie odpowiednia umowa i Fachowy szef serwisu
nie skomentuje Twojego podejścia bo jak napisałem z punktu widzenia pracownika tak to może wyglądać
| jasiu... napisał/a: | | No właśnie tak jest, jak brakuje podziału kompetencji pomiędzy kierownikiem, co się nie zna, a to jego działka jest, żeby wszystko pozamawiać. No bo jak już jest, to nie ma szans, żeby z własnej woli serwisant powiedział, że jakiś o-ring, czy specjalistyczny olej skończył się i trzeba zamówić |
Czyli jak jest kierownik to serwisant ma w dupie przekazać informacje o częściach
o tym co w magazynie się kończy ?
Na takie stanowisko to mnie osobiście łapy opadają
| jasiu... napisał/a: | | Jedźcie i macie go oczarować. Bo umiejący czarować serwis to żyła złota dla firmy. |
Na to tym bardziej Wolałbym zatrudnić gbura , milczka i zezowatego - który znałby swoją robotę niz pacana co poza czarowaniem gówno umie
| jasiu... napisał/a: | | Ty poza tym nie wiesz, o czym piszesz, bo przecie na serwisie się zarabia i to dobrze. |
| jasiu... napisał/a: | Pracowałem kiedyś w serwisie, w sumie ponad 5 lat i wystarczy
To co napiszę to moje wlasne doświadczenie. |
Ja PRACUJĘ JAKO SERWISANT NIEZALEŻNY już 15 lat
i masz kolego spaczone doświadczenia widziane z poziomu pracownika któremu wisi że na magazynie części się kończa ---OD TEGO JEST KIEROWNIK
Nie masz pojęcia o organizacji serwisu znasz tylko prace w serwisie
i ........................................nie chce mi sie więcej na ten temat gadać
Serwis ma być przede wszystkim
1 Profesjonalny
2 Punktualny
3 Wyposażony w narzędzia i w miarę możliwości w części zamienne
4 jak do tego jest jeszcze "miły" - umie "czarować" to tylko pomoże w trudnych
sytuacjach
TECHJET Powodzenia i cierpliwości gelo - nic dodać nic ująć |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| sponsorem forum jest www.akcesoria.cnc.info.pl |
Informacje na witrynie cnc.info.pl są podawane tylko w celach edukacyjnych oraz hobbystycznych. Jedynie użytkownik wysyłający wiadomość lub plik ponosi pełnoprawną odpowiedzialność za ich treść. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, cnc.info.pl może przekazać wszelkie informacje właściwym organom państwowym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu. Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych cnc.info.pl nie przekazuje informacji odnośnie użytkowników firmom i osobom prywatnym. Hasła, adresy e-mail oraz numery IP są szyfrowane w bazie danych i jedynie administrator jest w stanie odczytać te informacje. Cnc.info.pl jest przeciwna łamaniu zabezpieczeń oraz łamaniu praw autorskich, jednak niektóre osoby nie przestrzegają naszego regulaminu. Jeżeli zobaczyłeś wiadomość lub plik, który twoim zdaniem jest nielegalny lub narusza twoje dobra osobiste, prosimy o natychmiastowy kontakt:
Administrator |
|
www.akcesoria.cnc.info.pl
• silniki krokowe • Łożyska liniowe • śruby trapezowe i kulowe
|