Przesunięty przez: chaos 2008-10-17, 12:46 |
wiercenie dlugich otw w miedzi |
| Autor |
Wiadomość |
Misiek_zr
Stały bywalec

Pomógł: 1 raz Dołączył: 13 Cze 2007 Posty: 45 Skąd: Redlino
|
Wysłany: 2008-01-11, 12:13 wiercenie dlugich otw w miedzi
|
|
|
witam
mam pytanko do fachowcow ktorzy pracuja przy miedzi tzn. musze zrobic otwór fi 24 nie przelotowy o dlugosci 170 mm w plaskowniku miedzianym 30X50. Ma ktos z was jakies doswiadczenie z takimi glebokimi otworami albo jakis pomysl jakimi narzedziami to zrobic? dodam ze dla utrudnienia otwor na koncu jest plaski.
za wszelkie informacji bede wdzieczny.
pozdrawiam serdecznie. |
|
|
|
 |
pukury
Specjalista poziom 3 no i co teraz ?

Pomógł: 73 razy Dołączył: 23 Lis 2004 Posty: 1627 Skąd: kraków
|
Wysłany: 2008-01-11, 12:25
|
|
|
| witam !! nie napisałeś jaka jakość otworu jest wymagana ( tol .średnicy , powierzchnia , itp ) . jeżeli wymagania nie są zbyt wielkie to zrobiłbym to tak - najpierw wiertło fi20 - wiercimy na głębokość 165 - 168 mm . następnie fi 24 na 170 mm . i teraz kwestia " płaskości " dna , można np zastosować pogłębiacz ( ale czy go masz ? ) , albo zaostrzyć wiertło fi 24 ( po zrobieniu otworu na wymiar ) w taki sposób żeby zrobiło dno otworu " na płask " . wiertła muszą być ostre ( naprawdę ostre ) i chłodzenie obfite . no i jest jeszcze pytanie - ile szt . ? pozdrawiam !! |
_________________ pukury - bez majzla i młota to nie jest robota !! |
|
|
|
 |
Misiek_zr
Stały bywalec

Pomógł: 1 raz Dołączył: 13 Cze 2007 Posty: 45 Skąd: Redlino
|
Wysłany: 2008-01-11, 18:50
|
|
|
Nie mam zadnych wymogow jesli chodzi o ten otwor (przynajmniej na rysunku ich nie ma) wiec tolerancja wg normy ktorej uzywam to 0.2 mm. z poglebiaczem moge miec problem no i wiertla tez musze kupic. Mam zrobic 200 takich elementow. Masz moze jakies praktyczne rozeznanie ile takich otworow wytrzyma jeden komplet takich wiertel? Ja mam tylko rozeznanie z mnuiejszymi otworami typu od 3.2 do 12 no i glebokosc tylko 20mm.
wiem ze wiertlo 3.2 wytrzymuje u mnie ok 90 otworow na 20 mm glebokich pozniej nadaje sie do wyrzucenia bo mimo ze ostrze mozna naostrzyc to z lysinka juz gorzej.
pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
 |
pukury
Specjalista poziom 3 no i co teraz ?

Pomógł: 73 razy Dołączył: 23 Lis 2004 Posty: 1627 Skąd: kraków
|
Wysłany: 2008-01-11, 19:47
|
|
|
witam !! niestety rozeznania nie mam - zawsze robiłem albo pojedyncze szt. albo kilka ( utrzymanie ruchu ) . ale co Ci będę pisał - sam wiesz jak to z miedzią . na pewno więcej niż jeden komplet - tak więc kup po 1 szt i zobaczysz co i jak . może nawet to pierwsze trochę mniejsze by było lepsze ? np. 18 - 19 mm jak wiertło ma brać tylko trochę na stronę to gorzej tnie . kiedyś mi kazali toczyć śruby calowe z miedzi a narzynek oczywiście nie było i myślałem że oszaleję , a jeszcze miedź była jakaś przykra . próbowałem ją ( że tak powiem ) zahartować ( nagrzać i zostawić ) trochę pomogło . tak że Ci współczuję . pozdrawiam !! |
_________________ pukury - bez majzla i młota to nie jest robota !! |
|
|
|
 |
numerek
Specjalista poziom 2

Pomógł: 32 razy Dołączył: 31 Sie 2005 Posty: 585 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: 2008-01-11, 23:06
|
|
|
a może by tak wytaczadłem ?
wywiercić dajmy na to fi 6-8 potem wyostrzyć nóż i spróbowac wszak fi 24 to dosyć dużo
pokusiłbym sie też o wytoczenie wytaczakiem w tokarce -ino dobrze chwycić w uchwyt nie samonastawny |
|
|
|
 |
ALZ
Specjalista poziom 3


Pomógł: 53 razy Dołączył: 06 Sie 2004 Posty: 847 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2008-01-11, 23:18
|
|
|
| Do metali kolorowych są specjalne wiertła o wydłużonym skręcie i innymi kątami. O ile te małe średnice dostaniesz bez większych problemów to te większe trudno kupić. Trochę można polepszyć warunki skrawania zmieniając kąty w zwykłym wiertle. |
|
|
|
 |
|
|